Wiadomości

Oto BMW serii 7 po liftingu. Wielkie „nerki” i… powrót wielkiego silnika

Wiadomości 16.01.2019 150 interakcji
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 16.01.2019

Oto BMW serii 7 po liftingu. Wielkie „nerki” i… powrót wielkiego silnika

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk16.01.2019
150 interakcji Dołącz do dyskusji

Za sprawą przecieków wygląd przodu Siódemki po liftingu nie był już tajemnicą. Teraz widać za to samochód w całej okazałości. Jest też dobra wiadomość dla tych, których stać na V12.

Kilka dni temu podczas tajnego pokazu dla klientów, któryś z nich nie przejął się obowiązującym embargo (zapewne obłożonym wielotysięcznymi karami). Zrobił zdjęcie wystającego spod płachty fragmentu przodu zmodernizowanej serii 7 i opublikował je w internecie. Fotografia błyskawicznie obiegła świat. Komentarze były w większości niepochlebne lub… bardzo niepochlebne.

Wygląda na to, że pora przyzwyczaić się do frontu z ogromnymi „nerkami” w stylu modelu X7. Teraz za to można już oficjalnie pokazać serię 7 po liftingu i sprawdzić, co zmieniło się w reszcie nadwozia i pod spodem.

Grill, jaki jest, każdy widzi.

BMW 7 lifting 2019

W kwestii cyferek: przód jest teraz o 50 mm wyższy, a grill większy o około 40 proc. BMW w materiałach prasowych podkreśla, że efektem jest uzyskanie „high-prestige appearance”, czyli… „wysokoprestiżowej prezencji” (?). Kwestia gustu. Całkiem możliwe, że klienci z Chin i Rosji są zachwyceni. Ci europejscy – trochę mniej.

BMW 7 lifting 2019

Jeśli chodzi o linię boczną, od razu widać wyżej poprowadzoną linię maski. Seria 7 wygląda bardziej masywnie. Wprawne oko zauważy także zmieniony kształt wlotów powietrza w nadkolach. Pojawiły się również nowe wzory felg i kolory lakieru.

BMW 7 lifting 2019

Z tyłu dostosowano wygląd nadwozia do aktualnych trendów. Można je opisać jako „wielki powrót do listwy świetlnej biegnącej przez całą szerokość nadwozia”. Ten popularny w latach 90. zabieg stylistyczny można teraz zauważyć np. w nowych Porsche, a od teraz – także w serii 7. W tym przypadku listwę ozdobiono chromem. Gdybyśmy z kolei bawili się w „znajdź 5 szczegółów” ze zdjęciami tyłu Siódemki po liftingu i przed, to trzeba byłoby zaznaczyć jeszcze powiększone końcówki wydechu w zderzaku.

We wnętrzu – bez szokowania.

BMW 7 lifting 2019

Seria 7 jest na tyle dopracowanym i luksusowym samochodem, że przy okazji liftingu nie trzeba było zmieniać w niej zbyt wiele. Jedyne, czego potrzebowała, to delikatne odświeżenie – a w środku „roboty” było mniej niż z zewnątrz.

Zamontowano zmienioną kierownicę. Wyróżnia się ona możliwością indywidualnej konfiguracji umieszczonych na niej przycisków – wedle gustu i potrzeb. Zmieniono też umiejscowienie bezprzewodowej ładowarki do smartfonów – teraz telefon ma być łatwiej dostępny. Co jeszcze? Dodano nowe wzory drewnianych i skórzanych elementów, a także odświeżono system operacyjny tutejszych multimediów.

BMW 7 lifting 2019

Z tyłu niektórych egzemplarzy podróżują dzieci prezesa, a w innych – prezes we własnej osobie. Niezależnie od tego, kto tam akurat siedzi, ucieszy go, że od teraz opcjonalne ekrany zamontowane w oparciach przednich siedzeń mają 10 cali i są dotykowe. Nie ucieszy się tylko ktoś, kto będzie musiał potem zmywać z nich odciski palców.

BMW 7 lifting 2019

Mogłoby się wydawać, że w BMW 7 jest już tak cicho, że ciszej być nie może. Tymczasem komfort akustyczny to kolejna rzecz, którą poprawiono przy okazji liftingu. Skupiono się zwłaszcza na wyciszeniu tylnych nadkoli, okolic słupka B i tylnych szyb.

Pod maską: wielki powrót wielkiego silnika.

BMW 7 lifting 2019

Z powodu zamieszania związanego z dostosowywaniem poszczególnych wersji do norm WLTP, z oferty serii 7 jakiś czas temu zniknął model M760i z silnkiem V12. Wiele osób obawiało się, że to koniec tej wersji BMW, zwłaszcza że nawet w tym segmencie widać odwrót od jednostek z dwunastoma cylindrami. Tymczasem – na szczęście – M760i przy okazji liftingu powraca. Ma filtr GPF (bo przecież WLTP) i 610 KM. Taki samochód jest niewyobrażalnie szybki – do dziś wspominam przejażdżkę odmianą przed liftingiem.

BMW 7 lifting 2019

Jeśli komuś wystarczą silniki V8, teraz może kupić wersję 750i xDrive z motorem wzmocnionym o 80 KM. Rezultat to imponujące 530 KM. Oprócz tego bez zmian pozostaje gama diesli (265-400 KM, najmocniejszy z czterema turbosprężarkami). Zmian doczekała się za to wersja hybrydowa.

Nareszcie – sześć cylindrów w hybrydzie plug-in.

BMW 7 lifting 2019

Wersja przed liftingiem z literką „e” w nazwie – czyli hybrydowa – nie zrobiła specjalnej kariery rynkowej. Nic dziwnego, bo silnik elektryczny był w niej połączony z czterocylindrową jednostką benzynową. Nawet w obecnych czasach cztery cylindry w tym segmencie to po prostu za mało.

BMW 7 lifting 2019

Teraz wersja o nazwie 745e ma, prócz silnika elektrycznego, rzędową szóstkę. To już bardziej przystoi takiej limuzynie. Łączna moc: 394 KM. Zasięg w trybie elektrycznym: 50-58 km.

Co jeszcze się zmieniło?

BMW 7 lifting 2019

Odświeżone BMW 7 ma być jeszcze wygodniejsze niż poprzednie, za sprawą seryjnego i dopracowanego zawieszenia adaptacyjnego. Oprócz tego – tradycyjnie dla tych czasów – unowocześniono samochód pod kątem wyręczania kierowcy w jego zadaniach. Do długiej listy asystentów jazdy dodano ten wspomagający przy cofaniu. Usprawniono też funkcje obsługi głosowej – teraz BMW pisze o „głosowym asystencie pełniącym rolę pomocnika i eksperta w kwestii obsługi samochodu”.

Kawał porządnego auta. Na szczęście z wnętrza nie widać jego przodu…

BMW 7 lifting 2019

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie