Lokowanie produktu

Podróżowanie z szóstym zmysłem. Bezpieczne samochody będą rozmawiać przez sieć 5G

Lokowanie produktu 06.12.2019 43 interakcje
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 06.12.2019

Podróżowanie z szóstym zmysłem. Bezpieczne samochody będą rozmawiać przez sieć 5G

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz06.12.2019
43 interakcje Dołącz do dyskusji

Jestem najbardziej zawodnym elementem na drodze. I potrzebuję pomocy.

Mogę myśleć o sobie jako o świetnym kierowcy. Mogę twierdzić, że zawsze przedkładam bezpieczeństwo nad czas podróży. Ale tak naprawdę jestem omylny i bywam rozkojarzony. Niestety, nie tylko ja. Jeśli człowiek jest zawodny, to trzeba liczyć na samochody.

Chciałbym wiedzieć więcej, znać grzechy wszystkich kierowców dokoła mnie i wiedzieć co planują. I pieszych też, szczególnie tych niewidocznych nocą, albo tych wpatrzonych w smartfony. A jeszcze lepiej byłoby, gdyby ktoś te wszystkie informacje o ich niefrasobliwych zachowaniach za mnie połączył i przetworzył.

Samochody już pokazują swoją lokalizację i prędkość z jaką się poruszają, ale to za mało by na drogach było bezpieczniej. Gdy trafią do nich rozwiązania z naszych telefonów, będą mogły się porozumiewać.

Sieć 5G da im zupełnie nowe możliwości zanim staną się autonomiczne, oferując brak opóźnień i możliwość podłączenia milionów urządzeń naraz. Prędkość przesyłu danych jest w niej jak dziesięciopasmowa autostrada, gdy 4G wygląda już jak zakorkowana droga krajowa.

Jak w jeżdżeniu samochodem może mi pomóc sieć komórkowa?

Na początek, nie chcę być samotny

Albo chociaż, niech samotny nie będzie mój samochód. Poczta pantoflowa między samochodami, to będzie coś. Samochód może mieć kilkanaście różnych systemów wspomagających kierowcę, ale nic nie zdziała w pojedynkę. Po co ma z opóźnieniem reagować na nieprzewidziane zdarzenia na drodze, jeśli może o nich wiedzieć nim staną się widoczne?

Niech samochód wie jak najwięcej, niech komunikuje się z otoczeniem bezprzewodowo przesyłając i odbierając dane. Tak szybko jak pozwala na to rozwój sieci GSM. Bez szybkiej komunikacji ruch uliczny wciąż będzie tak nieprzewidywalny, jak nieprzewidywalni są ludzie.

autonomiczne samochody 5G

Niewidoczne niebezpieczeństwo

Sieć 5G umożliwi wdrożenie rozwiązań, które poprawią bezpieczeństwo na drogach. Dane będą przesyłane szybciej i z udziałem nieporównywalnie większej liczby urządzeń. Dlatego samochód pędzący po autostradzie może zacząć zwalniać o wiele wcześniej, zanim będzie widać wypadek i nim zareagują jego pokładowe czujniki. Musi być tylko dobrze poinformowany.

O wypadku powie mu inny samochód, ten który brał udział w zdarzeniu, albo inny, taki który musiał gwałtowanie hamować, podobnie jak wszystkie samochody na jego pasie. Komunikat od nich może pójść w świat i ostrzec samochody na wiele kilometrów przed tworzącym się autostradowym korkiem. Ustawią się dużo wcześniej na bezpiecznym pasie, podpowiadając kierowcy jak się zachować.

A jeśli innych samochodów na drodze akurat nie ma, to kto nas ostrzeże?

Mówiące latarnie

Lampa uliczna, sygnalizator świetlny – wszystkie elementy miejskiej infrastruktury, jeśli tylko damy im dostęp do sieci. Producenci samochodów nie będą musili opracowywać funkcji rozpoznawania koloru świateł, zamiast kolejnego elementu wyposażenia samochód może dostać komunikat od sygnalizatora. Kierowca sam widzi obowiązujące światło, ale dobrze wiedzieć, że tuż za rogiem ktoś właśnie przejechał na czerwonym świetle i przezornie puścić wariata przodem.

Wcale nie trzeba mieć samochodu w astronomicznej cenie by pozyskiwał informacje z otoczenia. Komunikacja może być tańsza niż wyposażanie każdego samochodu w kolejne czujniki.

Fotoradary już dawno rozpoznają przejazd na czerwonym świetle, teraz wystarczy informację przekazać błyskawicznie do wszystkich samochodów w pobliżu. Winowajcą na drodze wcale nie musi być samochód.

autonomiczne samochody 5G

Piesi też staną się widoczni

Hulajnogi, rowery, czy piesi wyposażeni w telefony. Każdy może być widoczny w sieci, bo każdy teraz chodzi lub jeździ uzbrojony w smartfon. Wjeżdżający z dużą prędkością na przejście rower, czy zamyślony pieszy, to kolejne punkty na cyfrowej mapie. Nad tak wielkich liczbą zmiennych może zapanować tylko technologia.

Obecność na tej mapie może kiedyś nam uratować życie. Wystarczy, że pieszy wyłamie się ze schematu by zaalarmować innych użytkowników tej samej drogi. Jeśli zaś będzie zachowywał się przewidywalnie, nigdy o jego istnieniu się nie dowiemy.

Dane nie na ludzką głowę

My prowadzimy, a nasz pojazd wie o każdym kierunkowskazie wrzuconym w promieniu kilkuset metrów i o każdym z setek pieszych na pobliskich chodnikach. Ale co my mamy z tymi wszystkimi informacjami zrobić, przecież interesujące są głównie te kierunkowskazy niewrzucone?

Nic. Możemy dostawać tylko komunikaty o zagrożeniach, na przykład o gwałtownej zmianie pasa bez włączonego kierunkowskazu. Wszystkie pozostałe informacje mogą być przetwarzane w tle. Człowiek nie byłby w stanie przerobić ich w swojej głowie, być może samochód też nie. Ale rozwój sieci 5G umożliwi analizę danych w chmurze. Nie trzeba zrzucać całości na barki każdego pojazdu.

Do nich i do kierowcy może trafić tylko niezbędna ich część. Niekoniecznie tylko ta o niebezpieczeństwach, ważne jest by być dobrze poinformowanym.

Korki na żywo

Informacje o ruchu drogowym bywają nieaktualne. Docierają do nas zbyt późno i często nie odzwierciedlają tego co faktycznie dzieje się na drodze. Szybszy transfer danych i możliwość ich przesyłania z większej liczby urządzeń, umożliwi przekazywanie informacji w czasie rzeczywistym.

autonomiczne samochody 5G

Nie tylko moja trasa przejazdu może zostać zoptymalizowana. Wszyscy uczestnicy ruchu mogą zostać skierowani na dobrą drogę, by odciążyć zakorkowany odcinek i odpowiednio ustawić zieloną falę. Sieć 4G nie umożliwia transferu danych z taką szybkością do tak wielu użytkowników drogi. Prawdziwe zdalne zarządzanie korkami umożliwi dopiero sieć 5G, która może połączyć wielu użytkowników dróg, jeśli sobie tego życzą.

A może któregoś korka giganta nie da się już ominąć, mimo dobrego bezprzewodowego wywiadu? Czy to będzie już koniec pożytków z technologii, bo utkniemy na wiele godzin na zaśnieżonej drodze z kończącym się paliwem?

Nie, jeśli samochód dostanie informacje ile czasu trwa przestój i skonfrontuje ją ze stanem naszego zbiornika. A potem sam wskaże nam drogę do stacji i za paliwo również sam zapłaci.

Wstęp do autonomii

Ludzki umysł jest zawodny, a najgorętszą wiarę we własne możliwości gasi zwykła parkingowa stłuczka. Bardzo często przydałby się szósty cyfrowy zmysł. Sieć 5G może go dostarczyć nie odbierając przyjemności z prowadzenia samochodu. Może tylko i aż, pomóc analizować za nas olbrzymią liczbę informacji.

Do w pełni autonomicznej jazdy droga może być jeszcze długa. Ale na tej trasie jest jeszcze kilka przystanków, które przyniosą nam korzyści. A prace nad nimi już trwają. Producenci samochodów i elektroniki współpracują z operatorami sieci by opracowywać rozwiązanie oparte o sieć 5G, a w Polsce gotowy do jej uruchomienia jest już Play.

Już niedługo możemy nie być sami na drodze, a szybkość przesyłu informacji może uratować więcej żyć niż ABS. Jeśli przyznaję, że ABS zahamuje lepiej ode mnie, a ze śliskiego zakrętu wyprowadzi mnie ESP, to dlaczego nie przyznać, że w wielu drogowych sytuacjach już od dawna nie ratuję się sam, tylko ratuje mnie producent elektroniki? Teraz pomóc może też operator sieci komórkowej.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać