Felietony

BMW też może jeździć bez kierowcy. A my naprawdę potrzebujemy samochodów autonomicznych

Felietony 26.10.2020 43 interakcje
Adam Majcherek
Adam Majcherek 26.10.2020

BMW też może jeździć bez kierowcy. A my naprawdę potrzebujemy samochodów autonomicznych

Adam Majcherek
Adam Majcherek26.10.2020
43 interakcje Dołącz do dyskusji

Jak patrzę na to, co robią ludzie za kierownicą, to coraz bardziej kibicuję Tesli, by nie musieć oglądać takich BMW bez kierowcy.

Na Autoblogu wielokrotnie łapaliśmy się za głowy patrząc na to, co potrafią wyznawcy Tesli. Wciąż zachodzimy w głowę jak lekkomyślnym trzeba być, by pozwalać sobie na takie wygłupy jak wyskakiwanie z jadącego auta, czy jazda po autostradzie na fotelu pasażera, z wolnym miejscem kierowcy. Na szczęście policja nie pozostaje obojętna na takie wyczyny i co jakiś czas słyszymy o karaniu geniuszy, którzy bezrefleksyjnie ufają elektronice i oddają stery w ręce autopilota. Ale jak już Musk przetestuje Full Self Driving na swoich klientach i wszystko będzie działać jak powinno, koniecznie trzeba będzie wprowadzić to rozwiązanie do wszystkich samochodów i zakazać ludziom samodzielnego prowadzenia. Albo pozwolić, ale wyłącznie tym, którzy będą mieli na tę okoliczność wykupione specjalne ubezpieczenie.

Wśród nas jest zbyt wiele ludzi, którzy nie dorośli do samodzielnego prowadzenia czegokolwiek

Na youtube’owych kanałach StopCham i Polskie Drogi co rusz oglądamy popisy „kierowców”, które jeżą włosy na karku. Ale czasem w sieci trafiają się jednostki wybitne, takie jak ten 17-latek, który pożyczył od swojej mamy BMW i chciał pokazać kolegom, że w sumie to ono prawie nie różni się umiejętnościami od dzieł Elona Muska.

Ustawił tempomat i przesiadł się w czasie jazdy na prawy fotel. Auto prawdopodobnie nie ma nawet asystenta pasa ruchu, więc z prawego fotela wciąż musiał korygować tor jazdy. Niestety w filmie nie ma dźwięku, więc możemy się tylko domyślać, że na pokładzie było wiele radości. Chyba nawet wiem, kim mógł się inspirować.

Niezależnie od tego, jak bardzo będą starać się producenci i niezależnie od stanu zaawansowania techniki, to kierowcy zawsze będą najsłabszym ogniwem. I jasne, jestem w stanie uwierzyć, że takich asów, jak ci z filmów powyżej, jest bardzo niewielu. Ale to ich nośne medialnie wyczyny sprawiają, że prędzej czy później samodzielne prowadzenie samochodu będzie co najmniej źle postrzegane, albo nawet zupełnie zakazane. Dla naszego własnego dobra.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać