Ciekawostki

To już rok Autobloga i 2000 wpisów. A dokładniej rok i 5 dni, i 2030 wpisów

Ciekawostki 10.03.2019 293 interakcje
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 10.03.2019

To już rok Autobloga i 2000 wpisów. A dokładniej rok i 5 dni, i 2030 wpisów

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski10.03.2019
293 interakcje Dołącz do dyskusji

Rok temu odpaliliśmy Autobloga. Dokładnie to rok i 5 dni temu. I napisaliśmy 2000 wpisów. Dokładnie to 2030 wpisów, ale nie mam przywiązania do okrągłych liczb.

Jedno jest pewne. Nasz debiut nie pozostał niezauważony ani wśród czytelników, ani wśród naszej konkurencji. Niektórzy wyrażali obawy, że Autoblog będzie tylko o złomach. Wystarczy jednak zajrzeć na nasz serwis przynajmniej raz w tygodniu, żeby zobaczyć, że piszemy o wszystkim. Szczegółowo relacjonujemy postępy w dziedzinie elektryfikacji i samochodów autonomicznych. Testujemy nowe auta, czasem podnosząc ciśnienie producentom. Przyglądamy się rynkowi aut używanych i sprawdzamy, co się psuje w popularnych autach, a także jak się sprawują konkretne, ciekawe egzemplarze.

Publikujemy średnio 6-8 wpisów dziennie, starając się zachować różnorodność i szerokie spektrum tematyczne. Nie bijemy się o złotą patelnię, kto zamieści daną wiadomość jako pierwszy – wolimy czasem napisać trochę więcej, z szerszym kontekstem i z lepszym „ryserczem”.

Autoblog dał nam niezwykłą wiedzę na temat preferencji polskiego rynku

Kochacie Volkswageny i Audi. Z wielkim zainteresowaniem czytacie o Tesli, nawet jeśli mało kto w Polsce ma samochód tej marki. Mamy już komentatorów, którzy w środku nocy potrafią napisać nam życzenia wszystkiego najgorszego, jeśli skrytykujemy jakieś posunięcie tej marki. Niesłabnącym zainteresowaniem cieszy się Dacia Duster – to najchętniej wybierany samochód wśród klientów indywidualnych, co potwierdzają też statystyki odwiedzalności w internecie. Wielkie emocje budzi nowe Suzuki Jimny.

Jeśli interesują was motoryzacyjne premiery, to raczej z niższej półki – nowy SUV za kilkaset tysięcy złotych czy kolejny dziwaczny supersamochód blednie w porównaniu z entuzjazmem, jakie budzi nowa Corolla czy Skoda Scala. Nowe BMW? Okej, fajnie, może być. Nowy Golf? RZUCAM WSZYSTKO, MUSZĘ TO ZOBACZYĆ!

Niektórzy zarzucają nam, że opisujemy dużo ogłoszeń. Powód jest prosty: uwielbiacie czytać ich opisy, oglądać cudze auta na sprzedaż i analizować przeglądy ofert. Ogłoszeń na OLX czy Otomoto są setki tysięcy, nikt nie przejrzy wszystkich i nie znajdzie najciekawszych wozów – my wykonujemy tę pracę za was i znajdujemy te warte uwagi… lub wręcz przeciwnie.

Nie piszę jednak tego wpisu tylko po to żeby się chwalić, bo mam ważne pytanie

Nasze wpisy są świetne, nie mam co do tego wątpliwości. Nasze wideo – nie. Być może dlatego, że nie znaleźliśmy jeszcze najlepszej formuły na filmy. Większość widowni YT została już zagospodarowana przez dużych youtuberów, przy czym każdy ma swój styl – Marek Wieruszewski testuje nowe auta w dwóch językach, Zachar Zawadzki rozmawia z ciekawymi ludźmi, Profesor Chris pokazuje usterki i niecodzienne rozwiązania techniczne, a Motobieda przeklina na temat gratów. Czy jest jakaś koncepcja na filmy, której na YT Wam brakuje, którą chętnie byście zobaczyli w polskim wydaniu? Chętnie poczytam opinie na ten temat. A już jutro tradycyjnie poniedziałek zaczniemy przeglądem ofert aut używanych.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie