Klasyki

Już po aukcji samochodów z konkursu elegancji Villa d’Este. 320 tys. zł za Citroena 2CV

Klasyki 28.05.2019 52 interakcje
Piotr Szary
Piotr Szary 28.05.2019

Już po aukcji samochodów z konkursu elegancji Villa d’Este. 320 tys. zł za Citroena 2CV

Piotr Szary
Piotr Szary28.05.2019
52 interakcje Dołącz do dyskusji

RM Sotheby’s i Villa Erba (oficjalny dom aukcyjny konkursu elegancji Villa d’Este) opublikowały już wyniki tegorocznej aukcji. Jak co roku, znalazło się tu sporo ciekawych aut, wiele sprzedało się w bardzo wysokich cenach.

Villa d’Este to XVI-wieczna posiadłość znajdująca się nad jeziorem Como we Włoszech. Wśród fanów klasycznej motoryzacji jest znana przede wszystkim z corocznych konkursów elegancji, połączonych z aukcjami. Jeśli ktoś szuka okazji do zakupu najlepiej zachowanych, najpiękniejszych czy też najciekawszych klasyków – ta pozycja w motoryzacyjnym kalendarzu powinna go zainteresować.

Warto się tam wybrać także wtedy, jeśli nie możemy sobie pozwolić na zakup samochodu.

Na miejscu można licytować także wiele innych przedmiotów związanych z klasycznymi autami – w tym roku były to m.in. oryginalne zestawy narzędzi z różnych modeli Ferrari (najtańszy sprzedał się za 3360 euro, najdroższy – z modelu 275 – za 18600 euro), oryginalne rysunki techniczne (720-7800 euro) czy… kompletny przód do Ferrari 275 GTB (sprzedany za skromne 3840 euro). Trafiają się także motorówki na sprzedaż, w tym kultowe Rivy – w tym roku Riva Tritone „Via” z 1958 r. sprzedała się za oszałamiające 330 tys. euro, czyli ponad 1,4 mln zł.

Aukcje organizowane w Villa d’Este to jednak przede wszystkim samochody.

W tym roku wystawiono na aukcję 52 auta, z czego sprzedało się 30. Oto kilka naszym zdaniem najciekawszych.

Citroen 2CV 4×4 Sahara z 1963 r.

Niepozorny Citroen był jednym z dwóch najtańszych samochodów sprzedanych na aukcji (drugim był Cadillac Eldorado Biarritz) – nabywca zapłacił za niego 74 750 euro (ok. 320 tys. zł). 2CV Sahara jest znany m.in. z udziału w Rajdzie Dakar, choć egzemplarz z aukcji to model drogowy. Mamy tu do dyspozycji dwa silniki – każdy z nich odpowiada za napęd jednej osi. Oprócz tego Citroen dysponuje też m.in. wzmocnionym zawieszeniem i dodatkowym zbiornikiem paliwa. Co więcej, auto od nowości miało… tylko jednego właściciela.

aukcja Villa d'Este 2019
Autor: Dirk de Jager, źródło: RM Sotheby’s

Renault 5 Turbo z 1980 r.

Powstało mniej niż 600 sztuk Renault 5 Turbo pierwszej serii – to jedna z nich. Auto miało od nowości 3 właścicieli i sprzedało się za ok. 370 tys. zł. 160-konny silnik pozwalał na to, by w chwili wprowadzenia na rynek, Piątka była najmocniejszym seryjnym autem francuskim. Auto budziło ogromne pożądanie pomimo psychodelicznego wnętrza, które w modelu Turbo 2 znacznie ugrzeczniono.

aukcja Villa d'Este 2019
Autor: Adam Warner, źródło: RM Sotheby’s

Fiat-Abarth 750 GT Zagato z 1959 r.

Sprzedany za ponad 440 tys. zł Fiat to dowód na to, że Zagato zdarzało się też zaprojektować coś ładnego. Egzemplarz ten ma za sobą trwającą 3 lata renowację, którą przeprowadzali specjaliści Abartha w Turynie. Auto ma od nowości ten sam silnik – wysoce pożądaną jednostkę w specyfikacji Mille Miglia z lekkim wałem korbowym. Auto ma za sobą starty w wyścigach, ale obecnie wygląda jakby niedawno wyjechało z salonu sprzedaży.

aukcja Villa d'Este 2019
Typowym elementem dla projektów Zagato jest dach typu „Double Bubble”. | Autor: Tom Gidden, źródło: RM Sotheby’s

ASA 1000 GT Coupe Bertone z 1965 r.

Historia marki ASA zaczęła się od Ferrari. W późnych latach 50. rozpoczęto prace nad niewielkim autem sportowym. Za napęd posłużył 4-cylindrowy silnik bazujący na konstrukcji kultowego V12. Z pojemności 1 litra udało się uzyskać moc ok. 100 KM (przy 6500 obr./min.). W ostatniej chwili zrezygnowano z produkcji pod marką Ferrari, w zamian przekazując projekt rodzinie de Nora. Powstała firma Autocostruzioni Società per Azioni – ASA.

Sprzedany za ponad 590 tys. zł egzemplarz miał czterech właścicieli od nowości, a w latach 2008-2014 przeszedł renowację w Szwajcarii. Jeśli ktoś planował zakup auta tej marki – nic straconego, bowiem w Holandii można nadal kupić rzadszy model 411 Berlinetta, będący w istocie poprawionym modelem 1000 GT. Jest co prawda trzykrotnie droższy, ale kto by się przejmował…

aukcja Villa d'Este 2019
Autor: Dirk de Jager, źródło: RM Sotheby’s

Lancia Flaminia Super Sport 3C 2.8 Zagato z 1966 r.

Kolejna włoska propozycja to jedna ze 150 Flaminii Super Sport. Była to najmocniejsza wersja tego modelu Lancii – dzięki trzem gaźnikom moc silnika wynosiła 154 KM. Choć auto sprzedało się za spore 252 500 euro (1,08 mln zł), to nie jest to koniec wydatków nowego właściciela – Flaminia trafiła bowiem na aukcję dzięki importowi tymczasowemu. Musi więc albo z terenu Unii Europejskiej zniknąć w najbliższym czasie, albo trzeba będzie pokryć wszelkie opłaty importowe i podatek VAT, żeby mogła tu zostać. Cóż, zawsze można takie auto wywieźć do Szwajcarii, daleko nie jest…

aukcja Villa d'Este 2019
Sprowadzona, do opłat. | Autor: Cymon Taylor, źródło: RM Sotheby’s

Delahaye 135 M Sport Coupe z 1948 r.

Historia tego samochodu jest dość zakręcona – początkowo był to model 135 S Competition Court, który pierwszemu właścicielowi służył do ścigania się. Kolejny właściciel zdecydował się na zmianę karoserii, która została zamówiona u Hebmüllera. Miało to miejsce w 1948 r. Pojazd kilkakrotnie zmieniał właścicieli, aż w końcu w 2011 r. został kupiony przez kolekcjonera aut Delahaye. W tym samym roku nadwozie pożegnało się z resztą samochodu i trafiło do magazynu. W 2017 r. zdecydowano się przeprowadzić delikatną renowację, a następnie postawić karoserię na nowej bazie – posłużyło za nią Delahaye 135 M z 1948 r. Auto sprzedało się za ponad 1,2 mln zł.

aukcja Villa d'Este 2019
Autor: Remi Dargegen, źródło: RM Sotheby’s

Horch 750 Offener Tourenwagen z 1933 r.

Horch 750 to model, który powstawał głównie na potrzeby Wehrmachtu. Powstały tylko 173 egzemplarze z 4,5-litrowym, 8-cylindrowym silnikiem. Auto z Villa d’Este to prawdopodobnie jedyne z nadwoziem Offener Tourenwagen, które przetrwało do naszych czasów. Wymagało oczywiście renowacji – trwała ona… 20 lat i zakończyła się 2 lata temu.

Pojazd przez długi czas znajdował się na terenie byłej Czechosłowacji, gdzie służył m.in. w dwóch jednostkach straży pożarnej. Nowy właściciel zapłacił za auto niemal 1,4 mln zł.

aukcja Villa d'Este 2019
Autor: Peter Singhof, źródło: RM Sotheby’s

Porsche 550A Spyder z 1957 r.

Jedna z najstarszych i najbardziej kultowych wyścigówek Porsche to auto niesamowicie wręcz wartościowe. Dość powiedzieć, że ten egzemplarz sprzedał się za… 14,5 mln zł! To jedyne 550A Spyder sprzedane jako nowe w Danii, i jedna z 40 wyprodukowanych sztuk. Auto ma za sobą karierę sportową – ścigało się m.in. w Danii i w Afryce. Po trwającej 4 lata renowacji auto przejechało tylko 100 km, wygląda więc jakby dopiero szykowało się do rozpoczęcia kariery sportowej. W tej ostatniej z pewnością pomagała niegdyś niska masa własna (530 kg, bez uwzględnienia paliwa) i spora moc 137 KM generowana przez 1,5-litrowy silnik. Teraz 550A Spyder spocznie zapewne w garażu, chronione przed światem zewnętrznym.

aukcja Villa d'Este 2019
Autor: Scott Pattenden, źródło: RM Sotheby’s

Ferrari 500 Mondial Spider Pinin Farina z 1954 r.

Myśleliście, że Porsche ma cenę z księżyca? W zasadzie macie rację, ale nie znaczy to, że na aukcji w Villa d’Este nie znalazło się żadne droższe auto. Ferrari 500 Mondial Spider sprzedało się za niemal 16 mln zł. W latach 50. egzemplarz ten z sukcesami ścigał się w Kalifornii i jest jednym z pięciu egzemplarzy z osłonami przednich reflektorów. Do tej pory ma też oryginalne nadwozie, silnik i skrzynię biegów. W ciągu ostatnich 60 lat Mondial miał zaledwie trzech właścicieli. Nie jest tu oczywiście niczym dziwnym, że auto dysponuje certyfikatem Ferrari Classiche – uzyskanie go zostało poprzedzone renowacją.

aukcja Villa d'Este 2019
Autor: Diana Varga, źródło: RM Sotheby’s

Ciekawe auta były też wśród tych niesprzedanych.

W tej grupie znalazły się m.in. Ferrari 330 GTC Zagato, Alfa Romeo 1300 GT Junior Stradale czy też Cadillac V-16 Roadster. Nie sprzedały się też takie modele jak Pegaso Z-102 Berlinetta 2. serii, Lamborghini 400 GT, ani większość spośród aut nowożytnych – jednym z najnowszych był McLaren P1 z 2015 r., ale w tej grupie znalazły się też Mercedes-Benz SLR McLaren Stirling Moss, Aston Martin Vantage Le Mans V600 oraz wyścigowe Maserati Trofeo Light. Może będzie szansa kupić je trochę taniej?…

aukcja Villa d'Este 2019
Pegaso Z-102 Berlinetta. | Autor: Tim Scott, źródło: RM Sotheby’s.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie