Wiadomości

Audi chce sprzedawać nowe samochody w sieci. Zaczyna od TT, którego sprzedaż właśnie kończy

Wiadomości 28.05.2019 24 interakcje
Adam Majcherek
Adam Majcherek 28.05.2019

Audi chce sprzedawać nowe samochody w sieci. Zaczyna od TT, którego sprzedaż właśnie kończy

Adam Majcherek
Adam Majcherek28.05.2019
24 interakcje Dołącz do dyskusji

Szum medialny wokół zakończenia produkcji TT ma posłużyć koncernowi z Ingolstadt do popularyzacji sprzedaży online.

W ubiegłym tygodniu Bram Schot – przewodniczący rady nadzorczej Audi AG oficjalnie potwierdził, że firma kończy produkcję modelu TT. Nowe wyzwania, upraszczanie gamy, elektryfikacja, SUV-y – jednym słowem – przestało się opłacać. Trudno, jakoś będziemy z tym żyć. Inna sprawa, że marketingowcy są od tego, by wycisnąć przy tej okazji ile się da. Wiadomo, że wieść o końcu Tetetki nie sprawi, że klienci rzucą się do salonów. Ale to dobry moment, by wypuścić serię limitowaną i jeszcze lepszy, by przy okazji zwrócić uwagę na nowy kierunek sprzedaży – sprzedaż online.

To nowy kierunek dla producentów samochodów, którzy nieśmiało badają, czy ta forma ma szansę na popularyzację. 

Najgłośniej mówi o tym Tesla, dla której jest to jeden z ważnych kanałów sprzedaży. Ważny do tego stopnia, że w pewnym momencie Musk stwierdził, że dla cięcia kosztów zrobi z niego jedyną formę kontaktu klientów z handlowcami. Szybko się jednak z tego pomysłu wycofał – widocznie nawet nowocześni klienci Tesli mają konserwatywne przyzwyczajenia.

Inni też badają rynek. Seat w 2016 r. sprzedawał 15 egzemplarzy limitowanej edycji Mii by Mango z pomocą francuskiego Amazona. Volvo wprowadzając w Stanach Zjednoczonych XC90 w wersji Inscription First Edition również udostępniło je wyłącznie przez system wirtualnych rezerwacji. 

I można się domyślać, że to świetny sposób na sprzedawanie po pierwsze modeli, które wchodzą do sprzedaży, a klienci chcą je mieć właśnie dlatego, że są nowe, bez konieczności przymierzenia się do auta, ale także samochodów dobrze znanych na rynku, sprzedawanych w seriach limitowanych. Kto był zainteresowany Audi TT, ten miał już mnóstwo czasu, żeby przekonać się, czy to auto faktycznie mu pasuje, a zakończenie produkcji i seria limitowana mogą być tylko ostatnim elementem, który przekona go/ją do zakupu. A spekulanci polujący na auta, na których za jakiś czas będzie można zarobić, nie potrzebują ich oglądać. I znając produkt wygodnie zamówią go online.

Swoje doświadczenia w kwestii sprzedaży nowych samochodów za pośrednictwem internetu zbiera już Ford, który sprzedaje auta Brytyjczykom na buy.ford.co.uk, Opel korzystający z Niemczech z serwisu cayu.com, czy Skoda, która sprzedaje nowe samochody ze stoków dealerskich na sklep.skoda-auto.pl. 

I to może być wyzwanie – jak sprzedać przez internet zwykłe auto, zwykłemu człowiekowi, który nie jest zdecydowany na konkretną markę i model, jest dopiero na etapie poszukiwań. Czy taka osoba będzie w stanie kupić samochód nie wsiadając za kierownicę?

Audi zdaje się mieć pewność, że tak i zapowiada, że od kwietnia 2020 r. będzie można kupić w ten sposób każdy produkowany model.

Audi TT seria limitowana

Z dziennikarskiego obowiązku dodam, że powstanie tylko 99 TT Quantum Gray Edition.

Każda ma kosztować 62 305 euro, a będą sprzedawane przez europejską sieć dealerską. Póki co nie podano szczegółów dotyczących wyposażenia, wiadomo, że samochody będą miały specjalne elementy wyposażenia takie jak pakiet czerwonego wnętrza i nadwozie pokryte matowym lakierem. Zostaną przygotowane w oparciu o wersję 45 TFSI quattro S tronic, czyli napędzaną dwulitrowym silnikiem benzynowym o mocy 245 KM. Sprzedaż rozpocznie się 5 czerwca.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie