Wiadomości

Elektryczna hulajnoga według Audi: cztery koła, dwa tysiące euro

Wiadomości 05.08.2019 63 interakcje
Adam Majcherek
Adam Majcherek 05.08.2019

Elektryczna hulajnoga według Audi: cztery koła, dwa tysiące euro

Adam Majcherek
Adam Majcherek05.08.2019
63 interakcje Dołącz do dyskusji

W markach premium wszystkiego musi być więcej. Nawet kół w hulajnogach.

Elektryczne hulajnogi to temat, który co jakiś czas wraca na łamy Autobloga. Nie stronimy od niego, bo niektórzy producenci samochodów widzą w nich rozwiązanie problemu zakorkowanych miast. Swoje pomysły na ten środek transportu na ostatnią milę, czyli np. na dystans z odległego parkingu do drzwi biura, przedstawiali już dawno Peugeot, Honda, czy BMW. Seat buduje wokół niego całą filozofię swoich usług – od czterokołowych pojazdów typu renault Twizy, po hulajnogi właśnie. Swoje logo na hulajnodze jakiś czas temu pozwolił zainstalować też Fiat.

Teraz do grona producentów hulajnóg dołącza Audi.

Audi e-tron hulajnoga

Niemiecki pomysł różni się jednak od pozostałych – producent napędu quattro stworzył czterokołową hulajnogę, która w zasadzie ma sporo wspólnego z deskorolką. Steruje się nią balansując ciałem jak na deskorolce, a uchwyt ma ułatwiać utrzymanie równowagi. 

Audi chwali się, że takie rozwiązanie ułatwia podróżowanie, umożliwia też prowadzenie „pojazdu” jedną ręką, a drugą można np. sygnalizować manewry. 

Audi e-tron hulajnoga

e-tron Scooter składa się jak walizka.

Sprzęt waży 12 kg, można go złożyć i ciągnąć za sobą jak walizkę. Waga wynika m.in. z faktu, że hulajnogę wyposażono w napęd elektryczny, który pozwala na przejechanie do 20 km. Producent nie podaje pojemności akumulatorów, ale zwraca uwagę, że układ rekuperacji będzie pozwalał na odzyskiwanie energii w czasie hamowania za pomocą zamontowanego w tylnych kołach hydraulicznego hamulca. Ciekawostką jest miejsce instalacji akumulatorów – umieszczono je z całą elektroniką nie w podstawie, a w „kierownicy”.

Audi e-tron hulajnoga

Nie wiadomo, czy hulajnoga będzie miała napęd quattro.

Wiadomo, że ma się rozpędzać do 20 km/h, a jak braknie energii, będzie można ją naładować m.in. korzystając z odpowiedniego gniazda w bagażniku samochodu.

Audi chce dorzucać ten sprzęt klientom kupującym modele z serii e-tron. Czy jako gratis? To się jeszcze okaże. Póki co wiadomo, że e-tron Scooter ma szansę trafić do sprzedaży pod koniec przyszłego roku, ale ma kosztować ok. 2 tys. euro. A to już kwota, za jaką można u nas kupić bardzo przyzwoite Audi. 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie