Wiadomości

Audi oficjalnie pokazało model A7L. Spróbuję wytłumaczyć, o co w tym chodzi

Wiadomości 18.04.2021 64 interakcje
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 18.04.2021

Audi oficjalnie pokazało model A7L. Spróbuję wytłumaczyć, o co w tym chodzi

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski18.04.2021
64 interakcje Dołącz do dyskusji

Paweł trochę nabijał się już z Audi A7L, gdy do sieci wyciekły jego zdjęcia. Spróbuję opisać ten model i być przy tym zupełnie poważnym. 

Otóż jest sobie rynek chiński, największy na świecie. Panuje na nim trudny do uwierzenia tłok. Polski nabywca ma do wyboru ok. 180-200 modeli samochodów, nabywca chiński ma ich tysiąc. Tysiąc różnych samochodów do kupienia. Tego się nie da nawet spamiętać, nie mówiąc już o rozsądnym porównaniu wad i zalet. No to co kupuje biedny klient? Markę. Patrzy na logo i „o, to znam, znaczy się musi być dobre”.

I bardzo często wybiera właśnie Audi

Audi w 2020 r. pobiło rekord dostaw w Chinach: klientom wydano 726 tys. pojazdów. Chiny są największym rynkiem zbytu dla Audi na świecie. Nic więc dziwnego, że opracowuje się modele, które będą się podobały chińskim nabywcom. A co lubią chińscy nabywcy? Dwie rzeczy: pierwsza to absurdalna ilość miejsca na nogi. To jest bardzo ważne: żeby to był ten wydłużony. Żeby właściciel siedział jak najdalej od kierowcy. Długość to prestiż. A więcej długości to więcej prestiżu, przy czym to idzie w kwadracie wartości: +2 cm to prestiż do kwadratu, +3 cm to prestiż do sześcianu (to nie to, o czym myślicie, świntuchy).

Po drugie zaś chiński nabywca uwielbia mieć wybór, nawet jeśli ten wybór nie ma żadnego sensu. Najlepiej, żeby w gamie było 500 modeli. To dlatego Volkswagen, czyli lider chińskiego rynku, nagniata te podobne do siebie SUV-y i sedany.

Dlatego musiało powstać Audi A7L

Oto ono, w całej swojej oficjalnej okazałości:

Ma 508 cm długości i 302 cm rozstawu osi. Będzie konkurować z Audi A6L, które ma 505 cm długości, ale również 302 cm rozstawu osi…

Oraz z Audi A8, oczywiście również L, które dla odmiany ma 530 cm długości i aż 313 cm rozstawu osi, chyba że mowa o wersji bez L (ale to dla zwierząt), gdzie wymiary wynoszą 517/300 cm.

audi a7l

Z tego widać, że A7L jest względnie rozsądne, ponieważ więcej nadwozia poszło na rozstaw osi niż w A8. O ile można mówić o rozsądku w przypadku trzylitrowego, pięciometrowego sedana.

Dlaczego Audi zrobiło sedana z liftbacka?

Dla pieniędzy. Możecie się rozejść. Nie no, żartuję. Zrobiło sedana, bo chiński klient nadal jest chętny na sedany. Auto z wielkim bagażnikiem i wielką klapą od biedy nada się do roboty, a robota to głupota. Sedan do roboty się nie nadaje, więc dlatego bogaci ludzie go kupują. Ci bogaci ludzie czasem nie chcą mieć Audi A6L, z powodów które zaraz wytłumaczę, ale nie stać ich zupełnie na A8L, więc dostają Audi A7L. Nie chcą mieć A6L, ponieważ ten samochód jest jednoznacznie kojarzony z władzami państwowymi i partyjnymi. A6L ma stygmat władzy, więc prywatny klient chciałby mieć coś podobnego, ale innego. I wtedy chiński oddział Audi mówi: tak, oczywiście panie Wu, mamy taki samochód, to NIE JEST A6L, to jest coś lepszego, i pan Wu już wyciąga worek juanów i zamawia.

audi a7l
Najważniejsza część Audi A7L

Można już kwiczeć ze śmiechu z powodu Audi A7L

Można rechotać, że Audi zrobiło sedana z liftbacka, mając już w ofercie identycznego sedana, ahahaha, ale beka, normalnie LIFT-BEKA. Jedyną osobą, która będzie śmiała się głośniej, będzie prezes Audi, widząc kolejne miliony zasilające konto firmy i pracujące na jego równie milionową premię. O przepraszam, jeszcze głośniej będą ryczeli ze śmiechu Chińczycy, widząc jak depczą potęgę europejskich firm i uzależniają od siebie cały świat. Chińscy biznesmeni będą jeździli europejskimi wozami, a nam zostaną chińskie.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać