Wiadomości

108 tys. zł kary – tyle po 26 września zapłaci Audi za każde auto z niepoprawionym V6 i V8 TDI

Wiadomości 18.09.2019 79 interakcji
Piotr Szary
Piotr Szary 18.09.2019

108 tys. zł kary – tyle po 26 września zapłaci Audi za każde auto z niepoprawionym V6 i V8 TDI

Piotr Szary
Piotr Szary18.09.2019
79 interakcji Dołącz do dyskusji

Do 26 września Audi musi usunąć oszukujące oprogramowanie ze swoich diesli. Jeśli nie, zapłaci 25 tys. euro za każde nienaprawione auto.

Czas się kurczy. Zaledwie 8 dni zostało Audi na to, by ze wszystkich swoich samochodów z wysokoprężnymi silnikami V6 i V8 usunąć słynne już oprogramowanie, które „oszukiwało” podczas testów emisji spalin, podczas gdy w realnej eksploatacji nie mieściło się w zakresie emisji dopuszczalnym przez normę Euro 6.

afera dieselgate

8 dni to niewiele. Zwłaszcza że aut kwalifikujących się do wymiany oprogramowania są jeszcze tysiące.

Jak w zeszłym roku informowało niemieckie Ministerstwo Transportu, tamtejszy Federalny Urząd Transportu Samochodowego (KBA – Kraftfahrt-Bundesamt) wyliczył, że samochodów kwalifikujących się na akcję serwisową jest jeszcze 127 tysięcy – z czego ponad 77,5 tys. w samych Niemczech. Teraz wartości te będą oczywiście znacznie mniejsze – Audi twierdzi, że w serwisie powinno się stawić jeszcze 8 proc. spośród tych aut.

Lepiej dla Audi, żeby tych aut było jak najmniej.

Rzecz w tym, że producentowi grożą kary, i to spore. Po 26 września za każdy samochód napędzany silnikiem V6 lub V8 TDI z wadliwym oprogramowaniem naliczona zostanie kara w wysokości 25 tys. euro, czyli ponad 108 tys. zł według aktualnego kursu euro. Zależnie od modelu auta, może to oznaczać nawet blisko połowę jego wartości początkowej. Jeśli bardziej do was przemawia porównanie z aktualną ofertą rynkową, to za 25 tys. euro można kupić np. Audi A1 z kilkoma opcjami (19 950 euro plus koszt dodatków) albo Audi A3 bez dodatków (pod warunkiem, że wytarguje się 800 euro – ceny startują bowiem od 25 800 euro).

afera dieselgate
25 tys. euro kary na auto? Audi mogłoby w zamian rozdawać za darmo A1 citycarver.

Nawet gdyby wziąć pod uwagę tylko auta jeżdżące po Niemczech, to 8 proc. z 77,5 tys. daje 6200 pojazdów. 6200 samochodów przemnóżmy razy 25 tys. euro i robi nam się z tego 155 mln euro. Czyli ponad 670 mln zł.

Będzie można to dopisać do 800 mln euro, które Audi musiało zapłacić wcześniej.

Warto przypomnieć, że z powyższej kwoty jedynie 5 mln euro było faktyczną karą – maksymalną, jaką zgodnie z prawem można było nałożyć. Pozostałe 795 mln to zysk osiągnięty przez Audi na sprzedaży aut ze zmanipulowanymi silnikami. Zysk, który trzeba było oddać.

Ciekawe, kiedy ta telenowela się skończy.

Afera „Dieselgate” wybuchła w 2015 r. Od tego czasu nadal nie udało się pozamykać wszystkich spraw, ukarać wszystkich oszustów i naprawić bądź odkupić wszystkich aut. Za każdym razem, gdy wydaje się, że to już prawie koniec, to dowiadujemy się o kolejnym odcinku tego serialu.

Jeśli na tej podstawie nakręcą kiedyś dokument, to chyba nie będzie zanadto ustępować długością „Modzie na sukces”.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać