Wiadomości

Apple ostrzega: motocykl może zniszczyć iPhone’a. Tych dwóch rzeczy lepiej nie łączyć

Wiadomości 12.09.2021 140 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 12.09.2021

Apple ostrzega: motocykl może zniszczyć iPhone’a. Tych dwóch rzeczy lepiej nie łączyć

Adam Majcherek
Adam Majcherek12.09.2021
140 interakcji Dołącz do dyskusji

Jeśli chciałbyś by iPhone służył Ci jako motocyklowa nawigacja, lepiej to przemyśl – Apple przyznaje, że sprzęt może tego nie wytrzymać.

I nie, nie chodzi o to, że telefon może spaść i się roztrzaskać. Do listy potencjalnych zagrożeń, obok upadku, wody czy ognia, Apple dopisuje silnik motocykla. A konkretnie, wibracje, jakie on generuje. Jak wyjaśniono w opublikowanej niedawno informacji na stronie producenta, układy odpowiedzialne za stabilizację obrazu i funkcję autofocus mogą nie wytrzymać wibracji generowanych przez jednostkę napędową motocykla, które są przenoszone na chwyty kierownicy.

Apple tłumaczy, że układy te działają w oparciu o żyroskopy i magnetyczne sensory, które uwzględniając grawitację, wibracje i nagłe zmiany kierunku, starają się zapewniać ostrość zdjęć w każdych warunkach. Z komunikatu Apple dowiadujemy się, że:

Długotrwałe, bezpośrednie narażenie na drgania o wysokiej amplitudzie w określonych zakresach częstotliwości może pogorszyć wydajność tych systemów i prowadzić do obniżenia jakości obrazu w przypadku zdjęć i filmów.

I właśnie wibracje, jakie generują silniki motocykli, są zaliczane do tych o wysokiej amplitudzie, które mogą szkodzić sprzętom z Cupertino

W związku z powyższym Apple odradza montaż iPhone’ów w uchwytach na kierownicach motocykli „z silnikami o wysokiej mocy i dużej pojemności”. Niestety nie precyzuje, jakie dokładnie moce i pojemności można uznać za groźne dla smartfonów, więc lepiej dmuchać na zimne. Ostrzeżenie na stronie Apple zwraca natomiast uwagę, że montowanie iPhone’ów do pojazdów o niewielkiej mocy, albo z silnikami elektrycznymi, jak mopedy i skutery, zwykle wiąże się z niższym poziomem wibracji i nie jest takie groźne, ale trzeba mieć świadomość, że wydłużanie czasu korzystania z takich rozwiązań, również zwiększa ryzyko uszkodzenia smartfona.

Na dobrą sprawę, jest wysoce prawdopodobne, że to ostrzeżenie powinni sobie wziąć do serca posiadacze wszystkich urządzeń elektronicznych z funkcją stabilizacji obrazu. Współczesne smartfony są dość odporne na czynniki zewnętrzne, ale skomplikowane, ruchome elementy elektroniki mogą nie wytrzymać starcia z długotrwałymi wibracjami. A naprawa takiego iPhone’a, czy innego smartfona z zestawem rożnych obiektywów, nie należy do najtańszych.

A najlepiej to zostawić smartfona w domu, albo wrzucić głęboko do kieszeni. W końcu podobno w jeździe na motocyklu chodzi o podróż, a nie dotarcie do celu.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać