Ubezpieczenia / Akcja partnerska

AC w LINK4 – tak wiele za tak niewiele

Ubezpieczenia / Akcja partnerska 12.01.2022 0 interakcji
Autoblog
Autoblog 12.01.2022

AC w LINK4 – tak wiele za tak niewiele

Autoblog
Autoblog12.01.2022
0 interakcji Dołącz do dyskusji
Advertisement

Autocasco to nieobowiązkowe ubezpieczenie, chroniące właścicieli pojazdów przed ponoszeniem finansowych kosztów napraw, będących skutkiem wypadku, wandalizmu czy aktywności żywiołów. W odpowiednim wariancie chroni nas też przed kosztami związanymi z kradzieżą części samochodowych lub całego pojazdu. Co ważne w LINK4 ubezpieczenie AC zawierane jest w formule all risk (od wszelkich ryzyk), dlatego daje tak kompleksową ochronę.

Wielu z nas dopiero po fakcie, licząc straty, żałuje braku dodatkowego ubezpieczania, które – przy niewielkim w skali roku nakładzie finansowym – mogłoby uchronić nas przed poważnymi kosztami usuwania skutków kolizji spowodowanej naszą nieuwagą… Stąd tak popularne powiedzenie „Mądry Polak po szkodzie”. Szczególnie zimą nie brakuje stłuczek i kolizji, które z pozoru są błahe, ale powodują konieczność ponoszenia wysokich kosztów napraw. Dlatego nie warto ryzykować. Zamiast liczyć na łut szczęścia, lepiej wybrać dobre ubezpieczenie i spać spokojnie.

Bądź sprytny! Ubezpiecz się na zimę

Nie zawsze wysokie koszty naprawy auta są spowodowane poważnym wypadkiem. Czasem wystarczy niegroźna stłuczka parkingowa, a straty i tak idą w tysiące. O takiej właśnie, „parkingowej przygodzie” opowiada pan Radosław (43 l.) z Poznania:

To było w lutym zeszłego roku – podjechałem któregoś dnia do centrum, załatwić kilka spraw w urzędach. I jak to u nas Poznaniu, najpierw przez 20 minut kręciłem się, szukając wolnego miejsca na parkingu. Kiedy zauważyłem wycofujący się samochód, odruchowo włączyłem prawy kierunkowskaz i wjechałem na wolne miejsce. Problem w tym, że nie zauważyłem stojącego nieco z boku żeliwnego słupka, oddzielającego parking od chodnika… Szarpnęło mną do przodu, jednocześnie usłyszałem charakterystyczny odgłos gniecionych blach.

Wściekły na siebie, wyszedłem z auta i… Zdenerwowałem się jeszcze bardziej: uszkodziłem w moim nissanie przedni zderzak, prawy reflektor (ksenonowy, drogi i trudno dostępny) był całkiem zniszczony, wgnieciona została też maska, a grill uszkodzony. Aż zrobiło mi się gorąco na widok tylu strat. Kiedy nieco ochłonąłem, przypomniałem sobie o wykupionym z ostatnim OC pakiecie Autocasco.

Zadzwoniłem do mojego ubezpieczyciela, LINK4 i poinformowałem o szkodzie. Konsultant udzielił mi potrzebnych informacji. Uszkodzenia blacharskie nie uniemożliwiały jazdy, więc zaraz potem wróciłem do domu. Po umówieniu wizyty rzeczoznawcy  oddałem auto do zaprzyjaźnionego warsztatu, a po naprawieniu szkód dostarczyłem ubezpieczycielowi wszystkie faktury od mechanika.

Wkrótce bez problemu otrzymałem uczciwie wyliczone odszkodowanie (z tzw. szkody częściowej). Autocasco wypadkowe w LINK4 zadziałało naprawdę świetnie. A ja, dopiero przeglądając po fakcie wszystkie faktury za naprawę, zdałem sobie sprawę z tego, że ominęły mnie ogromne wydatki – przyznaje pan Radosław.

Dlaczego AC się opłaca?

Posiadając ubezpieczenie AC, chronimy siebie przed znacznymi kosztami naprawy, które mogą powstać wskutek wypadku lub kolizji spowodowanych z naszej winy, gdy to my ponosimy szkodę. Jednak to nie wszystko. Przed czym jeszcze zabezpiecza AC? Ubezpieczenie pozwala pokryć szkody, które wynikają z aktu wandalizmu, a także działania sił natury: gradu, huraganu czy powodzi. Dodatkowo można zdecydować się też na Autocasco Kradzieżowe, na wypadek kradzieży części lub całego samochodu.

Formuła all risk natomiast oznacza, że ubezpieczyciel odpowiada za wszelkie zdarzenia, z wyjątkiem tych wprost wskazanych w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia jako wyłączenia. To gwarantuje duże poczucie bezpieczeństwa przy bardzo przystępnej cenie składki. A ochrona wypadkowa wynikająca z ubezpieczenia działa nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Co więcej nawet,  w podstawowej wersji  ubezpieczenie obejmuje swoją ochroną oprócz samego pojazdu także bagaż podręczny oraz foteliki dziecięce.

W LINK4, zawierając umowę AC, to kierowca decyduje, jaki wariant likwidacji szkody wybiera:

  • rzeczoznawca wycenia szkodę, wypłacane jest nam odszkodowanie, a my sami dokonujemy naprawy auta (wariant WARSZTAT),
  • naprawiamy auto w wybranym warsztacie, w tym ASO, a ubezpieczyciel pokrywa wszelkie koszty nawet bez naszego udziału (wariant KOSZTORYS).

Jak uzyskać ochronę w ramach AC w LINK4?

Ubezpieczenie Autocasco w LINK4 najkorzystniej kupić w oferowanym pakiecie OC/AC. Oferta towarzystwa jest bardzo elastyczna, a kwota składki zależy od wybranego zakresu, marki i przebiegu auta. Na stronie internetowej: www.link4.pl znajduje się kalkulator, który intuicyjnie prowadzi użytkownika przez poszczególne warianty ubezpieczenia, i w 60 sekund wyliczy całkowity polisy.

Warto też porozmawiać bezpośrednio z konsultantami pod numerem 22 4444444 lub osobiście spotkać się z agentem. Więcej informacji, w tym wszystkie limity i ograniczenia, znajdziemy w OWU na stronie link4.pl.

*Artykuł powstał we współpracy z Grupą PZU.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać