Wiadomości

Czy na 50-lecie BMW Motorsport, BMW wskrzesi serię Evolution?

Wiadomości 07.06.2021 30 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 07.06.2021

Czy na 50-lecie BMW Motorsport, BMW wskrzesi serię Evolution?

Adam Majcherek
Adam Majcherek07.06.2021
30 interakcji Dołącz do dyskusji

Evo Sport i Evo Track – tak mogą nazywać się specjalne serie modelowe, które zobaczymy w przyszłym roku przy okazji okrągłej rocznicy istnienia sportowego działu BMW M.

Tak przynajmniej wynika z dokumentów rejestrowych, do których dotarli użytkownicy forum Bimmerpost.com. Chodzi konkretnie o zapisy w WIPO Global Brand Database, w której pojawiły się nowe zgłoszenia od Bayerische Motoren Werke. Na liście mamy kilka ciekawych punktów.

Pierwszy to odświeżone logo BMW Motorsport, którym firma posługiwała się od 1973 r. Dziś z tym sportowym ramieniem BMW kojarzą się raczej wprowadzone jako logotyp w 1978 r. trzy pasy z literą M, ale wygląda na to, że BMW chce też przypomnieć starszy wzór, który od jakiegoś czasu pojawia się na ubraniach z serii BMW Motorsport Heritage.

Druga ciekawostka to rejestracja logotypu 50 Jahre BMW M

Na przyszły rok przypada 50. rocznica powstania działu BMW Motorsport, która zapewne będzie przez niemiecką markę długo i głośno celebrowana.

W 2014 r. marka świętowała 30-lecie modelu M5, co skutkowało wprowadzeniem do sprzedaży limitowanej do 300 egzemplarzy serii 30 Jahre BMW M5. Bardzo możliwe, że tym razem również zobaczymy wersje specjalne, ale których modeli – tego dowiemy się w przyszłym roku.

Jest szansa, że część z nich powstanie w ramach serii Evo Sport lub Evo Track

Pewnie większość kojarzy przydomek Evo z rodziną modeli Mitsubishi Lancer, albo Mercedesem 190 Evolution, ale tej nazwy używało również BMW. Pod koniec lat 80. i na początku 90. powstało 505 egzemplarzy modelu M3 E30 pod nazwą Evolution i 600 Sport Evolution. Były to najmocniejsze odmiany ówczesnego M3, Sport Evolution miała 235 KM mocy i rozpędzała się do 250 km/h. Chętnie zobaczylibyśmy nowe odmiany modeli z rodziny M nawiązujące do tych klasyków. Pewnie jedynym wspólnym ich elementem byłoby ograniczenie prędkości do 250 km/h, tym razem elektroniczne. A największą różnicą – rozmiary nerek, we współczesnych zmieściłby się niemal cały front klasycznego M3 E30.

BMW M Evo

O ile jednak powstanie serii 50 Jahre BMW M można przyjąć jako pewnik, o tyle powrót nazwy Evo wciąż stoi pod znakiem zapytania. Niewykluczone, że firma zarejestrowała nazwy Evo Sport i Evo Track wyłącznie po to, by nie pozwolić na ich wykorzystanie innym producentom. Póki nie zobaczymy gotowych modeli z takim znaczkiem, pozostają nam tylko przypuszczenia.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać