Ciekawostki

Honda zbudowała kosiarkę, która pojedzie 216 km/h

Ciekawostki 17.03.2018 124 interakcje
Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk 17.03.2018

Honda zbudowała kosiarkę, która pojedzie 216 km/h

Mikołaj Adamczuk
Mikołaj Adamczuk17.03.2018
124 interakcje Dołącz do dyskusji

Czy kiedyś zastanawialiście się, jak szybko można pojechać kosiarką? Jestem pewien, że tak. Honda i jej model Mean Mower II to odpowiedź na te odwieczne rozterki.

To wspaniałe, jak silne są dążenia ludzi do tego, by ścigać się wszystkim, co ma koła. Na południu Stanów Zjednoczonych wyścigi traktorów gromadzą komplet widzów, niektórzy driftują ciężarówkami, a Honda postawiła sobie za punkt honoru, by zbudować najszybszą kosiarkę w dziejach naszej planety.

Już słyszę te śmiechy – że Honda idealnie nadaje się do takiego projektu, bo jej samochody od dawna maja silniki od kosiarek. Albo że najszybszą kosiarką jest Civic Type R. Tak, to całkiem śmieszne. Ale spójrzcie na to.

Pierwsza generacja tego szaleństwa na kołach powstała w 2013 roku. Mean Mower I osiągał 110 KM z litrowego silnika pochodzącego z motocykla VTR Firestorm. Podczas próby w 2014 roku w Hiszpanii kosiarka osiągnęła 187 km/h (na asfalcie, nie na trawie), bijąc poprzedni rekord o niemal 50 km/h, zapisując się w Księdze Rekordów Guinessa i rozpoczynając erę Bardzo Szybkich Kosiarek.

Rywalizacja

Rękawicę podjęła w 2015 roku norweska firma, która wystawiła zmodyfikowaną kosiarkę o nazwie Viking T6. W 2015 roku osiągnęła ona 133.57 mil na godzinę, co w przeliczeniu wynosi 214,96 km/h.

Honda po prostu nie mogła tego tak zostawić.

Viking-Speed-Record
Norweski konkurent Hondy pojechał prawie 215 km/h

Dlatego powstał Mean Mower II

Druga odsłona tej maszyny do zabijania nadal ma litrowy silnik, ale tym razem pochodzi on ze sportowego motocykla CBR1000RR. Ma 189 KM. Kosiarkę wyposażono w sześć biegów, ale już na pierwszym może osiągnąć 145 km/h. Osiągnięcie 100 km/h zajmuje jej około 3 sekund z kawałkiem. Prędkość maksymalna jest szacowana na 216 km/h, co ma pozwolić na pobicie Norwegów i wpisanie się do historii jako producent najszybszej kosiarki we wszechświecie.

Trochę z F1, trochę z myśliwca

Ciekawostką jest fakt, że tylne opony, na których jeździ Mean Mower II mają taki sam rozmiar, jak przednie opony legendarnego, sześciokołowego bolidu F1, Tyrrela P34.

Jednocześnie, Mean Mower nie ma zawieszenia, co sprawia, że jego konstrukcja musi być nie tylko wytrzymała, ale i odpowiednio elastyczna. Do jej stworzenia wykorzystano materiał, z którego powstał np. legendarny myśliwiec Spitfire.

Niestety, producent nie podaje, jakie są zdolności Mean Mowera II w kwestii koszenia trawy, choć zapowiada, że zaraz po pobiciu rekordu prędkości zaprezentuje pokaz najszybszego koszenia w historii. Mean Mower I nie był w stanie kosić, więc jego następca ma szansę być nie tylko szybszy, ale i być… lepszą kosiarką.

Honda nie zapowiedziała, kiedy zamierza pobić rekord, ale już wiadomo, kto usiądzie za sterami. Będzie to Jess Hawkins, kierowca wyczynowy i były mistrz Wielkiej Brytanii w kartingu. Mamy nadzieję, że wykosi rywali.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie