REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Militaria
  3. Technologie

Gdzieś w Polsce Amerykanie otworzyli tajne call center dla ukraińskich żołnierzy

Amerykańska armia utworzyła specjalną infolinię dla ukraińskich żołnierzy dotyczącą serwisowania uzbrojenia. Call center działa w Polsce i korzysta między innymi ze Starlinka.

Call center dla ukraińskich żołnierzy
REKLAMA

Serwis dla ukraińskich żołnierzy opisany został przez portal DefenceOne, który miał okazję odwiedzić to miejsce. Dzięki temu poznaliśmy kilka ciekawych szczegółów dotyczących tego niezwykłego przedsięwzięcia.

REKLAMA

Na początku warto przypomnieć, że do ukraińskiej armii trafiło mnóstwo nowoczesnego uzbrojenia podarowanego przez koalicję państw wolnego świata. Wśród nich są karabiny maszynowe, ale też pociski przeciwpancerne takie jak Javelin czy NLAW, a także działa M777 czy wyrzutnie HIMARS.

Zachodnie państwa nie mają możliwości przeszkolić każdego ukraińskiego żołnierza. Co więcej, w trakcie użytkowania broni, tak jak każdego innego złożonego sprzętu, pojawiają się pytania.

Ukraińcy nie mają bezpośredniego kontaktu z amerykańskimi producentami broni, a w kraju nie ma amerykańskiego personelu, który zamawiałby części zamienne lub serwisował sprzęt.

Słynny stał się przypadek, gdy jeden z ukraińskich wojskowych dzwonił do swojego kolegi, amerykańskiego żołnierza, który był w swojej jednostce w USA, z pytaniem dotyczącym Javelina. Problem udało się rozwiązać, a po pół godziny Ukrainiec oddzwonił, że wszystko jest ok i zniszczył właśnie rosyjski czołg. Takich przypadków było zapewne więcej, co zainspirowało Amerykanów do szybkiego działania.

W Polsce, w jednej z baz wojskowych, powstało swego rodzaju call center niosące pomoc dotyczącą uzbrojenia. Siedziba utrzymywana jest w tajemnicy.

Wiadomo jednak, że pracuje w nim około 40 amerykańskich żołnierzy. Pracują z pomocą ukraińskich tłumaczy. Amerykanie utrzymują łączność na 14 czatach, po jednym dla każdej broni i systemu. Ukraińcy używają terminali łączności satelitarnej Starlink do udostępniania klipów wideo w razie potrzeby.

Dzięki temu przez telefon lub internet Amerykanie podpowiadają i wyjaśniają, jak naprawiać i konserwować haubice 155 mm, wyrzutnie pocisków przeciwpancernych Javelin, wyrzutnie rakiet HIMARS i inną broń.

Jednak to nie wszystko. Ukraińcy często potrzebują szybko części zamiennych. Jeśli czegoś nie mają lub nie mogą czekać, starają się wytworzyć ją sami i konsultują to z Amerykanami w polskiej bazie.

Niektóre trudno dostępne części wymagają pełnego spektrum ukraińskiej pomysłowości. Ukraińcy korzystają z projektowania wspomaganego komputerowo, aby opracowywać plany. Są one następnie akceptowane przez specjalistów z USA, którzy przekazują swoje wskazówki. 

Niektóre potrzeby są nowością nawet dla specjalistów z USA. Ukraińcy używali artylerii dalekiego zasięgu takiego jak haubice znacznie częściej niż Stany Zjednoczone przez ostatnie dziesięciolecia.

REKLAMA

W niedzielę bazę w Polsce odwiedził gen. Mark Milley, Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, który w tym tygodniu przebywał w Europie na spotkaniu z szefami obrony NATO w Estonii. 

Gen. Milly powiedział, że jego głównym celem wizyty w bazie, która jest strzeżona przez baterie rakietowe Patriot, a także inne systemy obrony przeciwlotniczej, jest upewnienie się, że baza jest odpowiednio chroniona, zwłaszcza przed możliwymi atakami rosyjskich rakiet. 

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA