REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Koronawirus
  3. Nauka

Tajemnicza wysoką gorączka u dzieci i żadnych objawów choroby. Lekarze nie wiedzą, co im dolega

Mogą się jedynie domyślać. Być wysoka może gorączka to efekt zapowiadanej obniżonej odporności albo wariant koronawirusa, którym przestano już sobie zawracać głowę. Sytuacja niepokoi lekarzy, bo chorych pacjentów przybywa. 

Wysoka gorączka u dzieci i żadnych objawów choroby. Co im jest?
REKLAMA

Rodzice są bardzo zaniepokojeni, bo gorączka szybko przekracza 39 stopni i nie wiadomo, co jest jej powodem - mówi w rozmowie z łódzką "Wyborczą" jeden z lekarzy.

REKLAMA

Jedynym objawem tajemniczej choroby dzieci jest co najwyżej niewielki ból gardła

Poza tym zero kaszlu czy kataru. W ostatnich tygodniach przypadki zgłaszane są "nagminnie". Wysoka gorączka u dzieci mija po dwóch dniach.

Wcześniej olbrzymim problemem byli młodzi pacjenci zgłaszający się z bólem brzucha. Lekarze podejrzewali, że to sprawka rotawirusa, który wykorzystał fakt, że przez dwa lata pandemii odporność ludzi zmalała. Wszyscy ograniczali wychodzenie, bardziej dbali o higienę.

Efekty było widać. W 2020 lekarze odnotowali spadek chorób powodowanych m.in. niewystarczającą higieną. Mowa była o takich dolegliwościach jak biegunka wywołana rotawirusami czy salmonelloza. Analizy potwierdzały, że w trakcie pandemii Polacy częściej myli ręce.

Pandemia się skończyła, więc można wrócić do życia w brudzie

Skończyła teoretycznie. Po prostu nie poświęca się jej aż takiej uwagi. Widocznie musiały wrócić również stare nawyki, skoro "przedpandemiczne" choroby stały się zmorą Polaków. Uderzyły ze zdwojoną siłą, wykorzystując słabszą odporność.

Problemy śmiało możemy połączyć z niedawnym apelem Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Urząd przestrzegał przed kontaktem z wodą w miejskich fontannach. Krąży ona w obiegu zamkniętym i nie nadaje się ani do kąpieli, ani do picia. Nie wszystkim młodym mieszkańcom to przeszkadza, szczególnie w upalne dni. Niewykluczone, że jedno z drugim jest powiązane.

Trzeba też pamiętać, że okrzyknięte zwycięstwo z koronawirusem może być przedwczesną radością

REKLAMA

Lekarze, do których zgłaszają się nie tylko młodzi pacjenci, nie wykluczają, że wysoka gorączka to efekt jednego z wariantów. Trudno to sprawdzić, ponieważ nie robi się tak wielu testów jak wcześniej.

Wzrost zachorowań odnotowuje się w Europie, a eksperci mówią już o siódmej fali. Chorych przybywa też w Polsce. Według Adama Niedzielskiego, ministra zdrowia, mamy do czynienia z sytuacją alarmową.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA