REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Koronawirus
  3. Nauka

Covid-19 to faktycznie przeszłość. Teraz zaraża Covid-22

Covid-19 to dziś już inna choroba. Nowe warianty na tyle różnią się od wcześniejszych, że powinniśmy mówić o nowych, rocznych odsłonach.

Czwarta dawka szczepionki na koronawirusa. Kto ją dostanie?
REKLAMA

Covid jak gra FIFA, wychodzący co roku? Na to się zanosi. Już od dawna pojawiały się głosy, że po pandemii musimy przyzwyczaić się do życia z koronawirusem. Stanie się on czymś w rodzaju grypy, czyli choroby sezonowej, która z nami już zostanie, ale nie będzie tak groźna, jak na początku.

REKLAMA

- Trzeba pamiętać, że wariant omikron, a zwłaszcza te subwarianty, które obecnie dominują - BA.4 i BA.5 - charakteryzują się niską patogennością i niską chorobowością. Objawy nie są tak ciężkie jak te, które były powodowane przez wariant delta. W zasadzie można powiedzieć, że wywoływana przez te warianty choroba to już nie jest COVID-19. To jest COVID-22 - choroba o łagodniejszym przebiegu – powiedział w rozmowie z PAP prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Co ze szczepionkami na Covid-19/Covid-22?

Szczególnie osoby po 60 roku życia powinny przyjąć czwartą dawkę. Również ci, którzy jeszcze nie wzięli przypominającego zastrzyku, są zachęcani do wizyty. Po prostu przyjęcie "pełnej wersji" szczepionki gwarantuje spokojniejsze i bezpieczniejsze przechorowanie.

Nie powinniśmy czekać, aż pojawi się nowa szczepionka, bo również ta, którą dysponujemy obecnie, daje zabezpieczenie przed ciężkim przebiegiem choroby, pod warunkiem, że utrzymujemy odpowiedni poziom przeciwciał poprzez przyjmowanie dawek przypominających - stwierdził prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych

REKLAMA

Z badań przeprowadzonych przez Brytyjczyków wynika, że najczęstszym objawem nowych wariantów koronawirusa są ból gardła i głowy.

Do historii przeszły już problemy z węchem i smakiem, za to przebieg choroby przypomina to, co dzieje się z organizmem w trakcie grypy czy przeziębienia. Jest więc tak, jak zapowiadali naukowcy.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA