REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Militaria

Rosjanie uciekli w popłochu z płonącej Wyspy Węży. Ważne zwycięstwo Ukraińców

Rosjanie porzucili Wyspę Węży i uciekli zostawiając za sobą zniszczony przez Ukraińców sprzęt. Te zwycięstwo Ukraińców ma ważny wymiar strategiczny i psychologiczny. Rosyjska broń przeciwlotnicza okazała się bezradna wobec technologii z Zachodu.

Wyspa Węży. Ucieczka Rosjan. Ważne zwycięstwo Ukraińców
REKLAMA
  • Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało w propagandowym przekazie, że wycofuje garnizon z ukraińskiej wyspy Węży na Morzu Czarnym.
  • W komunikacie czytamy, że rosyjskie siły zbrojne "wykonały swoje zadania na Wyspie Węży i jako krok dobrej woli wycofały stacjonujący tam garnizon".
  • Powód opuszczenia wyspy jest jednak inny. Dowództwo operacyjne "Południe" Sił Zbrojnych Ukrainy poinformowało, że po kolejnym uderzeniu na wyspę najeźdźcy pospiesznie ewakuowali resztki garnizonu dwoma motorówkami i uciekli z wyspy.
  • W Internecie pojawiły się zdjęcia potwierdzające udany atak na wyspę oraz zniszczenie rosyjskiej obrony przeciwlotniczej.
  • Wyspa Węży ma strategiczne znaczenie  zarówno dla Ukrainy, jak i dla okupantów. Ktokolwiek kontroluje wyspę, może w każdej chwili zablokować ruch statków cywilnych we wszystkich kierunkach na południu Ukrainy.
REKLAMA

W czwartek rano w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się zdjęcia przedstawiające słupy dymu unoszące się nad Wyspą Węży.

Sądząc po ich ilości i gęstości dymu, zdjęcie przedstawia płonącą obronę przeciwlotniczą rozstawioną przez Rosjan. Oznacza to, że Ukraińcy dosłownie zmiażdżyli znajdujących się na wyspie Rosjan.

Resztki jednostki próbowały ewakuować się śmigłowcem, który został jednak zestrzelony w drodze na wyspę. Ostatecznie pozostali przy życiu Rosjanie uciekli za pomocą dwóch małych łodzi.

Zdjęcie przedstawiające płonącą Wyspę Węży.

Rosjanie potwierdzili swoją przegraną

Teraz jednak nadchodzi najlepsze. Rosyjskie dowództwo potwierdziło opuszczenie Wyspy Węży przez rosyjski garnizon. Oczywiście w komunikacie nie pada nawet słowo o stratach i zniszczeniu garnizonu. Jest za to propagandowa papka, z której najważniejszą informacją jest fakt opuszczenia wyspy przez agresorów.

Rosyjskie Siły Zbrojne, wycofując swój garnizon z Wyspy Węży, zademonstrowały społeczności światowej, że Federacja Rosyjska nie ingeruje w starania ONZ o zorganizowanie humanitarnego korytarza dla eksportu produktów rolnych z terytorium Ukrainy

- poinformował o tym w czwartek oficjalny przedstawiciel Ministerstwa Obrony Rosji generał broni Igor Konaszenkow.
Rosyjski generał broni Igor Konaszenkow potwierdza opuszczenie Wyspy Węży przez Rosjan

Rosjanie nigdy nie zrezygnowaliby z utrzymania Wyspy Węży, gdyby nie zostali do tego zmuszeni. Po dzisiejszym ataku uznali oni jednak, że utrzymanie wyspy stało się niemożliwe. Ona sama może być jak widać ostrzeliwana przez nowe systemy rakietowe np. HIMARS dostarczone przez USA.

Z kolei dostarczanie zaopatrzenia drogą morską nie jest już możliwe, ponieważ Ukraińcy dysponują różnymi systemami przeciwokrętowymi w tym ukraińskimi Neptunami i amerykańskimi Harpoonami.

Rosjanie nie mieli więc innego wyjścia jak ucieczka.

Aktualizacja godz. 13.25

Wszystko wskazuje na to, że w ataku na rosyjskich okupantów na wyspie Ukraińcy wykorzystali swój najnowszy zestaw artyleryjski Bogdan. Wyprodukowany został on póki co w jednym egzemplarzu, ale i on wystarczył do zdziesiątkowania Rosjan.

Ukraińcy, co było niezwykle trudnym zadaniem, przerzucili Bogdana w pobliże granicy Ukraińsko - Rumuńskiej, skąd, z lądu jest mniej niż 40 km do Wyspy Węży.

Bogdan to samobieżna, kołowa armato haubica kalibru 155 mm (kaliber NATO), a pociski przez nią wystrzeliwane mają zasięg 40 km. Wideo z akcji Bogdana, który niszczy rosyjskie pozycje na Wyspie Węży możecie zobaczyć niżej.

Wyspa Węży ma strategiczne znaczenie

To ważne zwycięstwo Ukrainy i nie chodzi tylko o wymiar propagandowy. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że nowoczesna Rosyjska broń przeciwlotnicza, którą zgromadzono na Wyspie Węży, w dużej ilości, jest bezradna wobec broni z Zachodu.

Przypomnijmy, że Wyspa Węży została zajęta przez Rosjan w pierwszym dniu wojny. To tam padły słynne słowa o rosyjskim okręcie, wypowiedziane przez ukraińskich obrońców.

Wyspa Węży jest położona w strategicznym miejscu na Morzu Czarnym. Ten, kto ją kontroluje, może kontrolować także ruch statków z ukraińskiej Odessy oraz na wschodnim wybrzeżu Rumunii. Wyspa może być też przyczółkiem do ataku na południową Ukrainę.

W maju ukraińska armia dosłownie zrównała z ziemią wyspę zadając Rosjanom dotkliwe straty. W efektownym nalocie dwa Su-27 zrzuciły bomby, a drony Bayraktar zniszczyły lądujące śmigłowce z rosyjskimi posiłkami oraz łodzie patrolowa okupanta.

Był to dotkliwy cios dla Rosjan. Po tym wydarzeniu przerzucili oni na wyspę jeszcze więcej sprzętu, w tym najnowszą broń przeciwlotniczą. Rozbudowano także garnizon.

Ukraińcy nie zamierzali jednak sprawy tak zostawić. 17 czerwca ukraińskie wojsko zatopiło pociskami Harpoon rosyjski holownik Wasilij Biech, który przewoził na wyspę sprzęt i amunicję oraz żołnierzy.

Rosyjskie straty w Bitwie o Wyspę Węży (podsumowanie):

REKLAMA
  • Okręt flagowy Floty Czarnomorskiej, krążownik rakietowy Moskwa
  • łodzie patrolowe Raptor: 4 - 5 sztuk
  • Okręt desantowy Serna
  • Holownik Wasilij Biech
  • Systemy przeciwlotnicze TOR - ok. 4 sztuk
  • Systemy przeciwlotnicze Pancyr: 3 - 4 sztuki
  • Śmigłowiec Mi-8 z odziałem specnazu na pokładzie
  • Ponad 100 zabitych

Rosyjska marynarka wojenna nie była w stanie wesprzeć rosyjskiej armii na tyle dobrze, aby utrzymać głaz na środku morza i obronić go przed narodem bez marynarki wojennej. To samo dotyczy rosyjskiego lotnictwa, które okazało się w tym przypadku bezradne

- podsumował jeden z internautów.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA