REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Militaria

Niepokój w Japonii. Rosyjskie okręty wojenne coraz bliżej wybrzeża

Mieszkańcy Tokio nie przywykli do tego, że nieopodal stolicy Japonii znajdują się niszczyciele i fregaty kraju, który nieraz już udowodnił swoją nieobliczalność, bestialstwo i skłonność do agresji. Tymczasem rosyjskie ćwiczenia wojskowe wydają się w coraz większym stopniu prowokacją. Daleko wykraczającą poza kradzież Wysp Kurylskich.

japonia rosyjskie okręty
REKLAMA

Nie wszyscy o tym wiedzą, ale po zakończeniu II wojny światowej Związek Radziecki (dziś Rosja) i Japonia nigdy nie podpisały traktatu pokojowego, a jedynie zawieszenie broni i wznowienie relacji dyplomatycznych. Przyczyną tego stanu rzeczy są Wyspy Kurylskie, a więc zlokalizowany pomiędzy Hokkaido a Kamczatką archipelag.

REKLAMA

Czytaj też:

Zarówno Rosja, jak i Japonia, twierdzą, że Kuryle to ich terytorium. Prawne rozwiązanie tego sporu jest trudne z uwagi na podpisane na różnych etapach różne, wzajemnie wykluczające się porozumienia. Faktem jest jednak to, że Wyspy Kurylskie na dziś okupowane są przez Rosjan. To, że Japonia nadal tego nie akceptuje. I to, że wszelkie próby rozwiązania tego sporu dyplomacją spełzły na niczym. Niejednokrotnie w związku z powyższym dochodziło do niebezpiecznych sytuacji na morzu i w powietrzu potencjalnie mogących doprowadzić do wojny. Obu krajom udało się jej do tej pory uniknąć.

Problem w tym, że charakter dyktatury Putina zmienia się na coraz mniej obliczalny i coraz bardziej agresywny. Trudno o lepszy na to przykład niż bestialska inwazja na Ukrainę. Co gorsza, Rosja coraz śmielej prowokuje Japonię.

Siedem rosyjskich okrętów nieopodal Tokio.

REKLAMA

Jednostki Sił Morskich Sił Samoobrony Japonii potwierdziły obecność siedmiu rosyjskich okrętów u wybrzeży prefektury Chiba, należącej do obszaru metropolitarnego Tokio. Japoński resort informuje też, że wśród okrętów znajdowały się niszczyciele i fregaty. Okręty znajdowały się około 180 km na południowy wschód od Przylądka Inubo, a dzień wcześniej 280 km na południowy schód od przylądka Erimo w prowincji Hokkaido. Okręty kierowały się na południowy wschód.

Rosja w odpowiedzi tłumaczy, że to część dużych ćwiczeń wojennych, jakie organizuje. Co ciekawe, Japonia informuje też o wzmożonej aktywności floty chińskiej, czyli kraju, który oficjalnie ochłodził swoje relacje z Rosją po napaści na Ukrainę. Dwa chińskie okręty przepłynęły przez Cieśninę Tsugaru na Ocean Spokojny. Nie jest jednak jasne, czy mają uczestniczyć w tych ćwiczeniach, czy też zostały wysłane, by pilnować Rosjan.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA