REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Militaria

Po wojnie w Ukrainie Rosja będzie potrzebować 20 lat na odbudowę armii. Straty agresora są gigantyczne

Rosjanie stracili już w Ukrainie 25 tys. żołnierzy. Tylu zabitych agresorów ogłosiła w sobotę strona ukraińska. Straty w sprzęcie są równie wysokie. Zdaniem specjalistów odbudowa armii zajmie Rosji dekady, a i tak będzie to wojsko drugiej kategorii.

Wojna w Ukrainie. Straty Rosji
REKLAMA

W sobotę Ukraińcy ogłosili, że zabili lub wzięli do niewoli już 25 tys. żołnierzy rosyjskich. Jeśli te dane są prawdziwe, statystyka mówi, że do tej liczby należy dodać około trzy razy więcej rannych.

REKLAMA

Dane te mogą być oczywiście zawyżone, ale i zachodni politycy mówili o tym, że zabitych Rosjan w Ukrainie może być około 15 tys. A było to 2-3 tygodnie temu.

Zniszczony rosyjski sprzęt w bitwie w okolicach Charkowa

Ukraińcy podali też, że zniszczyli 1122 rosyjskie czołgi, 2713 wozów opancerzonych, 680 systemów artyleryjskich, 199 samolotów i 155 śmigłowców.

Liczby te mogą być bliskie prawdy. Statystykę dotyczącą strat obu stron prowadzi blog Oryx, gdzie eksperci do spraw wojskowości identyfikują stracone pojazdy na podstawie zdjęć i wideo w internecie. Z ogólnodostępnych danych, czyli multimediów zamieszczanych w mediach społecznościowych, wynika, że Rosja 625 czołgów, ponad 1100 pojazdów opancerzonych.

Straty Rosjan muszą być dotkliwe i trudne do odbudowania. Zwraca na to uwagę coraz więcej specjalistów. Brytyjskie ministerstwo obrony narodowej poruszyło ten temat w swoim codziennym raporcie dotyczącym wojny w Ukrainie.

Konflikt na Ukrainie odbija się mocno na niektórych najzdolniejszych rosyjskich jednostkach i najbardziej zaawansowanych zdolnościach. Odtworzenie sił zbrojnych Rosji po tym konflikcie zajmie Rosji sporo czasu i kosztów

- napisało brytyjskie ministerstwo.

Anglicy dodają, że szczególnie trudna będzie wymiana zmodernizowanego i zaawansowanego sprzętu ze względu na sankcje ograniczające dostęp Rosji do krytycznych komponentów elektronicznych.

Niezależny analityk zajmujący się sprawami obronności związanymi z Białorusią i Rosją, dyrektor Rochan Consulting, Konrad Muzyka, podkreśla, że odbudowa potencjału agresora może zająć dekady.

Będziemy musieli zobaczyć, jak obecna sytuacja gospodarcza wpłynie na rosyjskie wydatki obronne. Jednak biorąc pod uwagę skalę dotychczasowych strat rosyjskiego sprzętu, odbudowanie sił do poziomu sprzed lutego zajmie im 15-20 lat

- napisał Konrad Muzyka.
REKLAMA

Zauważa on, że nowy sprzęt będzie też prawdopodobnie technologicznie gorszy od tego, co Rosjanie mieli przed lutym. Wszystko z powodu sankcji i braku dostępu do części zachodnich.

Jego zdaniem być może ważniejszym skutkiem wojny będzie niezdolność rosyjskich sił zbrojnych do zatrzymania personelu i przyciągnięcia talentów. - W dłuższej perspektywie ogólne cechy typowego żołnierza rosyjskiego ulegną pogorszeniu - dodaje analityk.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA