REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Koronawirus

Bill Gates ma COVID-a. Antyszczepionkowcy nie wiedzą co powiedzieć

Współzałożyciel Microsoftu poinformował, że ostatnio wykonany przez niego test na COVID-19 miał wynik pozytywny. Twierdzi jednak, że czuje się dobrze, odczuwając jedynie łagodne symptomy.

Bill Gates ma koronawirusa. COVID-19 ma łagodny przebieg
REKLAMA

Koronawirus na szczęście zaatakował Gatesa w sposób dość łagodny. Nic nie wskazuje na to, by życie miliardera było jakkolwiek zagrożone. Nie jest jeszcze jasne czy i jakie powikłania będzie miał po przechorowaniu COVID-19, jednak na dziś Gates nie odczuwa nawet większego dyskomfortu. Jak sam deklaruje.

REKLAMA

Czytaj też:

Miliarder wyraził przy tym opinię, że łagodny przebieg choroby zawdzięcza szczepionkom, dawkom przypominającym i dostępowi do służby zdrowia na wysokim poziomie. Współzałożyciel i były szef Microsoftu, obecnie zaangażowany filantrop, od samego początku pandemii był wielkim promotorem szczepionek. Lobbował też za zapewnienie ich krajom, które nie mogły sobie pozwolić na ich zakup. Sam również nie pozostał bierny, przekazując 120 mln dol. z prowadzonej wspólnie z byłą małżonką fundacji na zapewnienie dostępu osobom z tych krajów do COVID-owych medykamentów. To zaangażowanie sprawiło zresztą, że stał się przedmiotem absurdalnych teorii spiskowych.

"Bill Gates kłamie, że zachorował na COVID-19. To propaganda, by jeszcze więcej osób dało się nabrać na szczepionkę i wstrzyknąć sobie chipy 5G."

REKLAMA

W mediach społecznościowych nie brakuje głosów obywateli z całego świata, którzy są święcie przekonani, że pandemia COVID-19 nie istnieje. To inscenizacja sponsorowana przez Billa Gatesa, która ma na celu przestraszyć Polaków (i innych ludzi), by ci w przerażeniu przyjęli szczepionkę, w której znajdują się sterowane siecią 5G nanoroboty i układy scalone.

Nie jest jasne kto jest autorem tej absurdalnej historii. Uważa się, że to działanie rosyjskiej propagandy, ale nie ma na to żadnych dowodów. Wierzących w tę historię jest jednak bardzo wielu. Roger Stone, doradca Donalda Trumpa w czasach jego urzędowania jako prezydent, sam tę teorię powielał. Co więcej, według badania YouGov, 28 proc. Amerykanów (lub, jak kto woli, 44 proc. wyborców Partii Republikańskiej) wierzy w tę bajkę. Nie jest jeszcze jasne jak w tym środowisku jest interpretowana wieść o chorobie Gatesa.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA