REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Militaria

Zbrodnia w Buczy: Rosjanie mordowali cywilów, ciała leżą na ulicach. Odkryto też masowy grób

Bucza to miasto pod Kijowem, w którym doszło do zbrodni ludobójstwa. Na ulicach leżą ciała ludzi zastrzelonych przez rosyjskich żołnierzy strzałem w tył głowy. Niektóre ofiary mają związane ręce. W pobliżu cerkwi został odkryty masowy grób z zamordowanymi cywilami.

Bucza - zbrodnia na cywilach. Są drastyczne nagrania i zdjęcia
REKLAMA

Rosyjscy wojskowi nie zasługują na miano żołnierzy. To raczej banda złodziei i morderców. Zdjęcia docierające do nas w ten weekend są po prostu przerażające. Rosjanie urządzili sobie w ukraińskich miastach safari. Strzelali do cywilów i kradli ich majątek. Jak do tej pory najbardziej poszkodowane miejscowości to Bucza i Irpin w okolicach Kijowa.

REKLAMA

Ciała na ulicach Buczy. To była zbrodnia, cywile mieli związane ręce

Po wycofaniu się Rosjan z pozycji na północ i północy zachód od Kijowa Ukraińcy dokonują przerażających odkryć. W Buczy doszło do zbrodni ludobójstwa. Na ulicach miasteczka leżały dziesiątki ciał cywilów. Podobnie było w miejscowości Irpin. Nagrania i zdjęcia są często zbyt drastyczne, żeby je publikować.

Zbrodnia w Buczy

Widać, że zginęli zaskoczeni. Niektórzy jechali na rowerach, inni pakowali coś do aut. Inni cywile zostali rozstrzelani. Widać, że była to egzekucja. Ofiary mają związane z tyłu ręce.

Sześćdziesięciosześcioletni Wasilij, który nie podał nazwiska, patrzył na szczątki kilkunastu cywilów rozsianych wzdłuż drogi przed jego domem. Na twarzy miał wyryty ból

- opisuje agencja Reutersa.
Irpin po wyparciu Rosjan.

"Po lewej stronie Wasilija jeden mężczyzna leżał na skraju trawy obok swojego roweru z ziemistą twarzą i zapadniętymi oczami. Inny leżał na środku drogi, kilka metrów od jego drzwi wejściowych. Wasilij powiedział, że to ojciec chrzestny jego syna, przyjaciel na całe życie" - czytamy.

Wszyscy zabici nie byli żołnierzami. Byli cywilami z rowerami, ich sztywne ręce wciąż ściskały torby z zakupami. Lokalni urzędnicy ukraińscy pozwolili dziennikarzom Reutersa zobaczyć teren masakry w miejscowościach Bucza i Irpin.

Masowy grób w Buczy

Burmistrz miejscowości Bucza Anatolij Fedoruk powiedział, że w wyniku zbrodni ponad 300 mieszkańców miasta zostało zabitych przez Rosjan. Jednak liczenie zabitych trwa. Odkryto masowy grób na terenie jednej z cerkwi.

- Ręce i stopy wystawały z czerwonej gliny - opisuje dziennikarz Reutersa. W innym rejonie Rosjanie przykrywali ciała oponami i podpalali je, pragnąc zniszczyć dowody swoich zbrodni.

Podobnych miejsc jest w Ukrainie znacznie więcej. Równie wstrząsające relacje przytacza Spiegel. Rosjanie zabijali cywilów, torturowali mężczyzn, gwałcili kobiety, okradali sklepy i mieszkania. To, czego nie mogli ukraść, niszczyli i podpalali: fabryki, firmy, szkoły, szpitale.

Wszędzie wycofujące się wojska rosyjskie pozostawiły za sobą zgliszcza, gruzy i stosy ciał. Spiegel opisuje los mieszkańców jednego z ukraińskich miast pod rosyjskim butem. Tym, którzy po godzinie 15 nadal byli na ulicy, groziło rozstrzelanie. Taki los spotkał przypadkowego rowerzystę i mężczyznę, który biegł do szpitala, ponieważ jego żona zaczęła przedwczesny poród.

60-letni weteran wojny sowieckiej w Afganistanie Aleksander Vilinsky również został zastrzelony, ponieważ odmówił wygnania go z domu przez rosyjskich żołdaków.

Rosjanie podpalili przedszkole w Irpinie.

W każdej zajętej miejscowości małe grupy rosyjskich żołnierzy włamywały się do supermarketów i sklepów, zabierając zapasy, kradnąc telewizory i sprzęt ze sklepów z elektroniką oraz niszcząc kasy i bankomaty. - Ograbili nawet sklep z używaną odzieżą – szydzi mieszkaniec, który wrócił po wyzwoleniu miasta.

Złodziejstwo rosyjskiej armii potwierdzają też zdjęcia i filmy zamieszczone w internecie. Na jednej z fotografii widać spaloną, rosyjską ciężarówkę wojskową, która na "pace" miała kilka pralek.

Zniszczona przez ukraińskie wojsko rosyjska ciężarówka wojskowa. Na "pace" widać łup

Na kolejnych zdjęciach widać zabitych rosyjskich żołnierzy, którzy w kieszeniach mieli mnóstwo skradzionej biżuterii. Inny wojak Putina, leżał martwy wśród skradzionych dywanów. Na jednym z filmów widać z kolei pocztę w Białorusi, na której tłum rosyjskich żołdaków wysyła paczki z łupami do rodziny w Rosji.

Ukraińcy informują, że były wsie, gdzie Rosjanie zabijali wszystkich mieszkańców, a następnie plądrowali ich domy, łupy pakując na ciężarówki.

REKLAMA

Artykuł po raz pierwszy ukazał się na spidersweb.pl 03.04.2022 roku

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA