REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Militaria

To musiało zaboleć. Ukraińcy zmietli śmigłowce Rosjan. Dwa razy w ten sam sposób

Choć wydawać się to może nieprawdopodobne, Ukraińcy w ciągu krótkiego odstępu czasu w ten sam sposób w tym samym miejscu, zadali Rosjanom bolesne straty. Chodzi o atak na lotnisko w Chersoniu, na południu Ukrainy, gdzie powstała wysunięta baza operacyjna śmigłowców agresora. Maszyny przerzucone zostały tam z Krymu i wpierają armię rosyjską w działaniach w kierunku na Mikołajów i Krzywy Róg.

Ukraińcy zniszczyli śmigłowce Rosji na lotnisku w Chersoniu
REKLAMA

Kilka dni temu Ukraińcy ogłosili, że w ataku artylerii rakietowej na lotnisko w Chersoniu zniszczyli od 30 do 49 śmigłowców. Niestety żadne zdjęcia z ziemi nie potwierdzały tych informacji. Operacja miała zostać przeprowadzona w nocy przy wsparciu ukraińskiej piechoty morskiej, która miała naprowadzać artylerię.

REKLAMA

Rosyjskie śmigłowce zniszczone na lotnisku w Chersoniu

We wtorek Ukraińcy ponownie w ten sam sposób ostrzelali to samo lotnisko i znów ogłosili, że zadali Rosjanom dotkliwe straty.

Tym razem atak przeprowadzony został w dzień i potężne słupy czarnego dymu, unoszące się nad lotniskiem, świadczyły, ze cios był celny. Zdjęcia satelitarne potwierdziły, że ​​siły ukraińskie zniszczyły wiele rosyjskich śmigłowców oraz pojazdów technicznych i infrastrukturę.

Trudno dokładnie określić dokładne straty Rosjan. Najprawdopodobniej jednak udało się zniszczyć sześć śmigłowców i uszkodzić dwa kolejne.

REKLAMA

Pierwsze zdjęcie, które została opublikowana przez War zone, pokazuje płonące maszyny i gęste kłęby dymu nad płytą lotniska. Analitycy podkreślają, że na najnowszych zdjęciach satelitarnych widać, iż wcześniejszy atak Ukraińców na lotnisko w Chersoniu był skuteczny. Na fotografiach zauważyć można wiele wypalonych wraków śmigłowców. Drugie zdjęcie przedstawia bowiem szczątki nawet pięciu zniszczonych śmigłowców z charakterystycznymi śladami dymu na betonowej nawierzchni pasa. To może być efekt poprzedniego ataku z 7 marca. 

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA