REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka

Wszystko, co widzisz, zdarzyło się 15 sekund temu. Żyjemy w przeszłości

Obraz, który widzisz, to uśredniona wizja otoczenia z ostatnich piętnastu sekund - takie są rewolucyjne ustalenia naukowców. Nasz mózg oszukuje nas, sprawiając, że postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość jako stabilne i spójne środowisko.

Wszystko, co widzisz, zdarzyło się 15 sekund temu
REKLAMA

Nasze oczy stale są bombardowane ogromną ilością wizualnych informacji - kolorów, kształtów, ruchów. Jak radzą sobie z tym nasze mózgi? Opóźniają nas, przenosząc przynajmniej o 15 sekund w przeszłość.

REKLAMA

Rozpocznijmy od pewnego ćwiczenia: otwórz aplikację aparatu w swoim telefonie i zacznij nagrywać wideo. Umieść ekran tuż przed oczami i spróbuj używać kamery jako wizjera. W porównaniu z rzeczywistością wygląda to dość dezorientująco, ale jak twierdzą Mauro Manassi z Uniwersytetu Aberdeen i David Whitney z Uniwersytetu Kalifornijskiego, taki właśnie obraz rzeczywistości każdej sekundy przetwarza twój mózg. Według badaczy z Uniwersytetu Aberdeen i Uniwersytetu Kalifornijskiego za stabilność naszej percepcji odpowiada "wcześniej nieznana iluzja wizualna", która pomaga nam zrozumieć to, co dzieje się wokół nas. Dokonuje tego poprzez "uśrednienie" wydarzeń z ostatnich piętnastu sekund.

Zobacz także:

Jak mówią autorzy badania na łamach The Conversation:

Zamiast analizować każde wizualne zdarzenie, w danym momencie przetwarzamy "średnią" tego, co widzieliśmy w ciągu ostatnich 15 sekund. [...] Tak więc, łącząc obiekty, aby wydawały się być bardziej podobne do siebie, nasz mózg oszukuje nas, sprawiając, że postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość jako stabilne i spójne środowisko. "Życie w przeszłości" może stanowić wyjaśnienie, dlaczego nie zauważamy małych, subtelnych zmian zachodzących wraz z biegiem czasu.

Aby lepiej wyjaśnić "złudzenie stabilności wizualnej", posłużmy się przykładem zdolności skupiania naszego wzroku na przedmiocie znajdującym się w oddali, przy jednoczesnym zachowaniu zdolności namierzania przeszkód na naszej drodze. Pomyśl, co dzieje się z twoimi oczami, gdy wzrok skupiasz na jednym obiekcie znajdującym się w oddali. Z jednej strony twoje gałki oczne są wpatrzone w dany obiekt, mając go bez przerwy "na oku". Z drugiej strony jesteś nadal wyczulony na zjawiska i bodźce znajdujące się wokół ciebie (np. przelatujące ptaki, drzewa znajdujące się wokoło), gdyż oko stale "rozgląda się". Finalnie, obraz, który widzisz, to uśredniona wizja otoczenia z ostatnich piętnastu sekund.

Jak tłumaczą Manassi i Whitney w artykule opublikowanym w styczniu na łamach magazynu Science:

Obrazy pochodzące z siatkówki ulegają ciągłym zmianom ze względu na wiele źródeł wewnętrznych i zewnętrznych szumów. Począwszy od ruchu gałki ocznej, poprzez okluzję, nieciągłości, zmiany oświetlenia, zmiany perspektywy, a także wiele innych źródeł szumu. Jednak [pomimo występujących szumów] obiekty nie wydają się drgać, przesuwać ani zmieniać tożsamości.

Istnieją różne teorie wyjaśniające, w jaki sposób nasze oczy i mózg współpracują, aby "wygładzić" obraz otaczającej nas rzeczywistości. Najbardziej znane z nich to "ślepota na zmiany" - kiedy bodziec zmienia się, ale nie zauważasz tej zmiany oraz "ślepota pozauwagowa" - kiedy nie zauważysz obiektu, ponieważ twoja uwaga jest skupiona na czymś innym. Istnieją również teorie o hipotetycznych czynnikach, które wyjaśniałyby, dlaczego obraz, który widzimy, pozbawiony jest zakłóceń i szumów, pomimo że otaczająca nas rzeczywistość z perspektywy narządów wzroku jest bliższa kalejdoskopowi niż płynnemu obrazowi w kamerze telefonu.

Zobacz również:

Te teorie stały się inspiracją do stworzenia technologii wygładzającej obraz - przede wszystkim w aparatach telefonów. Jednak w swoim badaniu Mauro Manassi i David Whitney starali się lepiej zrozumieć teorię znaną jako "zależność szeregowa" (serial dependence, SD).

"Zależność szeregowa powoduje, że obiekty w każdym momencie są błędnie postrzegane jako podobne do tych z niedawnej przeszłości". Słowa Manassiego i Whitneya oznaczają, że nasze mózgi porównują żywy obraz z obraz z bardzo niedawnej przeszłości, w efekcie błędnie stwierdzając, że oba są takie same. Wywołuje to efekt "wygładzenia" poprzez zmniejszenie całkowitej liczby klatek, którą przetwarza nasz mózg.

Aby sprawdzić tę teorię, naukowcy przygotowali eksperyment w postaci filmiku załączonego wyżej. W owym filmiku umieszczono zmieniający się obraz twarzy, która stopniowo zmienia się z młodej w starą i ze starej w młodą. Według teorii zależności szeregowej, nasze mózgi "zatrzymane" w obrazach z najbliższej przeszłości z opóźnieniem rejestrują zmianę w aktualnie wyświetlanej twarzy.

W celu dokładniejszego zbadania iluzji i teorii SD naukowcy zmieniali twarze w różnych interwałach czasu - zaczynając od jednej sekundy, a kończąc na piętnastu. Niezależnie od interwału, naukowcy rejestrowali to samo iluzoryczne, błędne oszacowanie wieku osoby pokazywanej na ekranie. Co oznacza, że nasze mózgi przetwarzają, "uśredniają" i "wygładzają" obrazy, które są już 15 sekund w przeszłości. O ile nie dłużej.

Oprócz bycia niezwykle fascynującym fenomenem, Manassi i Whitney wymieniają negatywne skutki tego zjawiska. Spośród nich najbardziej niebezpiecznym jest wpływ zależności szeregowej na decyzje podejmowane przez radiologów. Lekarze, oceniając zdjęcia rentgenowskie, oprócz zdjęcia, na które aktualnie patrzyli, brali także - nieświadomie - pod uwagę obrazy, które widzieli jeszcze kilka chwil temu, błędnie oceniając zmiany zarejestrowane na prześwietleniu.

REKLAMA

Od teraz stwierdzenie "nasze decyzje nie są jedynie oparte na teraźniejszości, ale przede wszystkim na naszej przeszłości" możemy przypisać nie tylko największym myślicielom naszego świata, ale i dorobku naukowemu neurobiologii poznawczej.

Ten artykuł ukazał się po raz pierwszy na spidersweb.pl 18.02.2021 roku

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA