REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Militaria

Hakerzy będą wspierać Ukrainę. Anonymous uderza w Rosję

Ukraina w obliczu zagrożenia zniszczenia infrastruktury krytycznej, zeszła do podziemia, prosząc hakerów o pomoc. Werbowanie do nowo powstałych jednostek odbywa się w imieniu Ministerstwa Obrony Ukrainy poprzez fora hakerskie, na których specjaliści z zakresu cyberbezpieczeństwa szukają ludzi wyspecjalizowanych zarówno w cyberobronie, jak i cyberatakach. Jednocześnie przyznając: cybermobilizacja powinna była odbyć się wcześniej.

Ukraina prosi hakerów o wsparcie. Rekrutuje ministerstwo obrony
REKLAMA

Jak donosi Reuters, w czwartek 24 lutego rząd Ukrainy wystąpił z prośbą do ukraińskiego podziemia hakerskiego o pomoc przy ochronie infrastruktury krytycznej przed rosyjskimi cyberatakami. Oprócz pomocy przy ochronie struktur kluczowych dla broniącej się Ukrainy, rząd w Kijowie apeluje do hakerów o pomoc przy cyberszpiegowskiej misji przeciwko oddziałom rosyjskich.

REKLAMA

Zgodnie z informacjami, które Reuters otrzymał od dwóch anonimowych osób zaangażowanych w projekt, wraz z atakiem na Ukrainę w czwartek rano na ukraińskich forach hakerskich zaczęły pojawiać się pierwsze prośby o wsparcie ze strony Kijowa.

"Ukraińska cyberspołeczności! To czas by zaangażować się w cyberobronę naszego państwa" - tym zdaniem rozpoczyna się post na jednym z forów w hakerskim podziemiu. Ukraiński rząd w treści posta prosi hakerów oraz specjalistów cyberbezpieczeństwa o zgłaszanie się poprzez Google Docs. Ochotnicy proszeni są o wymienienie w swoich zgłoszeniach specjalności i doświadczenia, takich jak np. tworzenie złośliwego oprogramowania.

Jegor Auszew, współzałożyciel firmy Cyber Unit Technologies zajmującej się cyberbezpieczeństwem, w wypowiedzi udzielonej Reutersowi przyznał, że jest on autorem postów zamieszczonych w środowisku hakerów. Zrobił to na prośbę Ministerstwa Obrony, które skontaktowało się z nim w czwartek. Firma Auszewa już wcześniej współpracowała z ukraińskim rządem przy obronie ukraińskiej infrastruktury krytycznej.

Auszew wspomniał również o strukturze ukraińskiej armii hakerów. Przyjęci do niej hakerzy-ochotnicy zostaną przydzieleni do jednej z dwóch jednostek: obrony lub ofensywy cybernetycznej. Jednostka obronna byłaby odpowiedzialna za obronę infrastruktury krytycznej takiej jak elektrownie czy instalacje wodno-kanalizacyjne.

Jednostka ofensywna, za którą odpowiedzialny jest bezpośrednio Auszew, pomogłaby Ukraińskiemu wojsku przy przeprowadzaniu operacji szpiegowskich wymierzonych w siły rosyjskie.

Oprócz Auszewa, z Reutersem skontaktował się anonimowy informator, bezpośrednio powiązany z projektem ukraińskiej armii, potwierdzający słowa Auszewa o prośbie pochodzącej bezpośrednio z Ministerstwa Obrony.

W kolejnej wypowiedzi, udzielonej Reutersowi w piątek nad ranem polskiego czasu, Auszew wspomniał, że otrzymał już setki zgłoszeń i wkrótce rozpocznie weryfikację, aby upewnić się, że żaden ze zgłaszających się ochotników nie jest rosyjskim szpiegiem.

Ponadto Auszew wyraził ubolewanie, że tworzenie ukraińskich cyberjednostek rozpoczęło się zdecydowanie za późno. Reuters przypomina, że na początku lutego Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przyznała, że nie posiada jednostki wojskowej odpowiedzialnej za cyberobronę i cyberofensywę, jednocześnie deklarując na łamach The Washington Post, że "ich zadaniem na ten rok jest stworzenie owej [jednostki] jeszcze w tym roku".

Ministerstwo Obrony Ukrainy nie odpowiedziało na prośby o skomentowanie sprawy.

Nowo tworzone ukraińskie jednostki cyberofensywne nie są jedynymi, które będą atakować rosyjskie cyberinfrastruktury. O 10 wieczorem polskiego czasu grupa Anonymous zadeklarowała swój udział w "operacjach przeciwko Federacji Rosyjskiej":

REKLAMA

Półtorej godziny później inny profil na Twitterze powiązany z Anonymous poinformował o wyłączeniu strony internetowej propagandowej stacji RT News.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA