REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Militaria

Duch Kijowa zestrzelił już 10 rosyjskich samolotów, bo pracował dla armii USA? Jest zdjęcie ukraińskiego pilota

Duch Kijowa jest już podwójnym asem lotnictwa. Ukraiński pilot rezerwy zestrzelił już 10 rosyjskich maszyn (asem zostaje się po zestrzeleniu pięciu). Są spekulacje, że wcześniej Duch Kijowa mógł pracować dla armii USA, gdzie w rosyjskich myśliwcach toczył pozorowane walki z amerykańskimi odpowiednikami.

Duch Kijowa na zdjęciu
REKLAMA

Wojna w Ukrainie trwa już od czwartku. Po stronie ukraińskiej był to czas bohaterskiej obrony i niezłomnego ducha walki. W tej najczarniejszej godzinie do legendy przeszło już kilku odważnych, ukraińskich żołnierzy, których sława obiegła cały świat. Wśród nich jest Duch Kijowa.

REKLAMA

Młody żołnierz wojsk inżynierskich, Witalij Wołodymyrowycz Skakun zgłosił się na ochotnika do wysadzenia mostu w pobliżu miasta Heniczesk, na który wkraczali Rosjanie. Poszedł chodź wiedział, że wybuch zabije i jego.

Duch Kijowa jest już legendą

Bohaterów jest więcej. Legendą jest już Duch Kijowa - ukraiński pilot samolotu myśliwskiego MiG-29, który według najnowszych doniesień ma już na swoim koncie 10 zestrzeleń.

Zgodnie ze starą tradycją, asem lotnictwa myśliwskiego zostaje się po uzyskaniu pięciu potwierdzonych zestrzeleń. Oznacza to, że w ciągu kilku zaledwie dni walk, Duch Kijowa uzyskał tytuł podwójnego asa.

Pierwszych sześć zestrzeleń rosyjskich samolotów uzyskał w ciągu pierwszych 30 godzin walk.

Ukraiński pilot myśliwskiego samolotu MiG-29 miał zestrzelić dwa SU-35, SU-27, MiG-29, dwa szturmowe SU-25. W sieci nazywany jest "Duchem Kijowa".

Ministerstwo Obrony Ukrainy twierdzi, że Duch Kijowa jest jednym z kilkudziesięciu doświadczonych pilotów rezerwy wojskowej, którzy wrócili do Sił Zbrojnych Ukrainy po inwazji Rosji.

Nie wiadomo czy pilot w ogóle istnieje, czy jest to raczej legenda mająca podnieść na duchu walczących Ukraińców.

O ile argumentów przeciw jego istnieniu może być cała masa, to jest kilka rzeczy świadczących, że ta historia może być choć częściowo prawdziwa.

Po pierwsze agresorzy rosyjscy nie zyskali panowania w powietrzu, nie zdołali całkowicie zniszczyć ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, ani jej lotnictwa myśliwskiego.

Po drugie Unia Europejska zapowiedziała zakup dla Ukrainy myśliwców Mig-29. To oznacza, że Ukraina wciąż ma pilotów, którzy mogą latać, ma lotniska, z których można startować.

Trzeci punkt to już spekulacje, ale pojawiły się plotki, że Duchem Kijowa może być były ukraiński pilot MiG-29, który pracował w jednej z firm świadczących usługi dla armii USA. Chodzi o pilotów, którzy na prawdziwych maszynach produkcji rosyjskiej ćwiczą symulowane walki powietrzne z myśliwcami amerykańskimi.

Tacy piloci mają olbrzymie ilości nalotu i doświadczenia, podczas gdy piloci rosyjscy spędzała nierzadko zaledwie kilkadziesiąt godzin rocznie w powietrzu. W takim przypadku dysproporcja umiejętności byłaby tak olbrzymia, ze Ukrainiec faktycznie mógłby w tak szybkim tempie strącać z nieba agresorów.

Po czwarte były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko dolał oliwy do ognia tweetując zdjęcie, które, jak twierdził, przedstawia Ducha Kijowa.

Na zdjęciu pilot MiG-29. To sam Duch Kijowa. Przeraża wrogów i jest dumą Ukraińców! Z tak potężnymi obrońcami Ukraina na pewno wygra!

- napisał były premier na Twitterze.
Duch Kijowa. Ukraiński pilot zestrzelił sześć rosyjskich samolotów
MiG-29 w barwach Sił Powietrznych Ukrainy

MiG-29 - rosyjski myśliwiec w służbie Ukrainie

MiG-29 (oznaczenie NATO Fulcrum) to radziecki, obecnie rosyjski współczesny myśliwiec frontowy, opracowany przez biuro konstrukcyjne MiG. Oblatany w 1977 roku i produkowany od 1983 roku.

Samolot wyposażony jest w radar S-29 Topaz, w którym odległość wykrycia samolotu myśliwskiego wynosi 70 km z przedniej półsfery i 35 km z tylnej. Może śledzić jednocześnie 10 celów i naprowadzać rakiety na jeden z nich.

REKLAMA

Posiada też system opto-elektroniczny OEPrNk-29 o zasięgu śledzenia 18 km. System ten pozwala na wykrycie ciepła silników wrogich maszyn i w ten sposób na zlokalizowanie ich bez włączania własnego radaru i zdradzania własnej pozycji.

Pilot wykorzystuje celownik nahełmowy Szczel-3UM który pozwala na szybkie wskazywanie celów do śledzenia systemowi radiolokacyjnemu i termicznemu. Wystarczy popatrzeć na cel i umieścić go w kółku.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA