1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Koronawirus

Tak szybko nie rozprzestrzeniał się żaden wirus. Omikron jest rekordzistą, pokonał nawet odrę

Jedną z podstawowych informacji, które już wiemy o wariancie koronawirusa omikron, jest to, że rozprzestrzenia się w zawrotnym tempie. Naukowcy twierdzą, że pod tym względem nowa odmiana koronawirusa nie ma sobie równych. I choć wywołana nim choroba jest mniej niebezpieczna, to łatwość przenoszenia jest fatalną wiadomością.

koronawirus

Omikron w Polsce już jest, ale póki co nie jest to dominujący wariant. Rodzi się pytanie, jak długo takim pozostanie. Naukowcy od samego początku ostrzegali, że nowa mutacja koronawirusa niezwykle łatwo i szybko się przenosi.

Anton Erkoreka, dyrektor baskijskiego muzeum poświęconego historii nauki i medycyny, w rozmowie z "El Pais" zauważa, że omikron to najbardziej zakaźny i najszybciej przenoszący się wirus. Wtóruje mu William Hanage z Uniwersytetu Harvarda.

Potwierdzają to badania, które przeprowadził Roby Bhattacharyya, zajmujący się chorobami wirusowymi w szpitalu w Bostonie.

Naukowiec porównał omikron z odrą, czyli jednym z najbardziej zaraźliwych wirusów

Jedna osoba z odrą zaraża 15 niezaszczepionych innych. Natomiast "nosiciel" omikronu – 6. Kluczem jest jednak okres, w którym chory może przenosić wirusa na innych.

Wówczas jeden chory na odrę spowodowałby te 15 przypadków w ciągu 12 dni. Natomiast omikron potrzebuje zaledwie 4, żeby zarażeni przekazywali wirusa dalej.

W przeprowadzonej symulacji oznacza to, że po ośmiu dniach byłoby już 36 chorych wariantem omikron, a 216 po 12 dniach.

To dlatego omikron jest tak bardzo groźny

O ile pierwsze badania wykazują, że konsekwencje dla zdrowia są mniejsze niż w przypadku poprzednich wariantów, tak tempo zachorowań musi niepokoić. Co z tego, że ciężko znoszących chorobę pacjentów jest mniej, skoro wystarczy, że będą trafiali do lekarzy czy szpitali nawet z mniej niebezpiecznymi dla życia objawami. Jako że chorych będzie więcej i tak dojdzie do zakorkowania służby zdrowia.

Prędkość, z jaką rozprzestrzenia się wirus, sprawia, że państwa wracają do bardziej rygorystycznych restrykcji. Te mają pojawić się również w Polsce. W związku z nowymi przepisami na całym świecie linie lotnicze już zdążyły masowo odwoływać loty. A to pewnie dopiero początek zabawy.

Kontrolę nad wirusem utrudnia fakt, że testy nie radzą sobie z wykrywaniem wirusa. W praktyce oznacza to, że wynik negatywny takiego testu jest informacją niemalże bezwartościową.

Wczesne dane sugerują, że testy antygenowe wykrywają wariant omikron, ale mogą mieć zmniejszoną czułość – wynika z raportu amerykańskiej Agencji Żywności i Leków.