1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Koronawirus

SpFN to jedna szczepionka na wszystkie warianty koronawirusa. Współtworzy ją amerykańska armia

‌SpFN, czyli szczepionka Walter Reed, ma działać na wszystkie istniejące warianty koronawirusa, takie jak Delta i Omikron, a to nie koniec dobrych wieści. Specyfik, który jest już testowany na ludziach, ma sobie radzić również z kolejnymi mutacjami, które dopiero powstają.

walter-reed-spfn-jedna-szczepionka-na-wszystkie-warianty-koronawirusa-covid-19-delta-omicron

Szczepienia chroniące przed zarażeniem się Covid-19 nie idą tak sprawnie, jak moglibyśmy na to liczyć. Do tego co jakiś czas pojawiają się nowe mutacje koronawirusa - najpierw było głośno o wariancie Delta, a teraz pod lupą znalazł się Omikron. Nadal nie wiemy też, czy szczepionki takie jak Pfizer, Moderna, AstraZeneca czy Johnson&Johnson będą wystarczające do tego, by sobie z tym ostatnim poradzić. Znaleźli się jednak naukowcy, którzy są przekonani, że znaleźli sposób na walkę ze wszystkimi wersjami Sars-Cov-2 - szczepionkę SpFN.

SpFN. Walter Reed i jedna szczepionka na wszystkie warianty koronawirusa

Już w przeciągu kilku następnych tygodni powinna zakończyć się analiza wyników pierwszej fazy testów na ludziach nowej szczepionki na koronawirusa. Powstaje ona dzięki zaangażowaniu amerykańskiej armii i badaczy z ośrodka Walter Reed, którzy pracują nad nią od blisko dwóch lat. Naukowcy są przekonani, że opracowany przez nich preparat poradzi sobie ona nie tylko z istniejącymi wariantami Covid-19, ale również z tymi, które mogą pojawić się w przyszłości.

Szczepionka nazywana w języku angielskim "Spike Ferritin Nanoparticle COVID-19 vaccine", czyli w skrócie SpFN, z początku testowana była na zwierzętach, a w kwietniu 2021 r. rozpoczęły się testy na ludziach. Jej twórcom udało się osiągnąć już teraz zadowalające rezultaty przeciwko różnym wariantom, w tym budzącym ostatnio największe emocje, czyli Omicronem. Teraz przyszła kolej na dokładną analizę wyników skuteczności szczepionki SpFN, a jeśli za około miesiąc potwierdzą się wstępne wnioski, to… badania będą trwały nadal.

Zanim szczepionka SpFN opracowana przez naukowców Walter Reed trafi do użytku poza laboratoriami, musi przejść jeszcze dwie fazy testów na ludziach.

Projektem kieruje doktor Kayvon Modjarrad z Walter Reed Army Institute of Research (WRAIR), który wyjaśnia, że szczepionka SpFN działa na nieco innej zasadzie niż te, które są w użytku od blisko roku. Walter Reed wykorzystuje "białko o kształcie piłki do gry w nogę z 24 twarzami", dzięki czemu może ono "przyczepiać się" do różnych wariantów koronawirusa.

Szczepionka SpFN ze względu na swoją budowę ma potencjał pomóc w walce nie tylko z koronawirusem, który paraliżuje cały świat od dwóch lat, ale również w przypadku innych zagrożeń tego typu. Naukowcom chodziło o to, by stworzyć taki specyfik, który będzie proaktywnie walczył z nowymi wirusami, gdy tylko takowe się pojawią, a nie dopiero po jakimś czasie od wybuchu potencjalnej kolejnej pandemii.