REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Tech
  3. Nauka
  4. Koronawirus

Trzecia dawka szczepionki dla wszystkich - pod jednym warunkiem. Ruszyły zapisy

Trzecia dawka szczepionki na koronawirusa, tzw. „przypominająca”, jest już dostępna dla wszystkich osób pełnoletnich. Trzeba tylko spełnić jeden kluczowy warunek – od przyjęcia drugiej dawki musiało minąć sześć miesięcy.

leki najpierw dla potrzebujących
REKLAMA

Od dawna było wiadomo, że dwie dawki szczepionki nie wystarczą i do utrzymania stałej odporności będziemy potrzebowali zaszczepić się po raz trzeci. Niektóre państwa, jak np. Izrael, idą dalej i chcą proponować obywatelom nawet czwarte szczepienie.

REKLAMA

W Polsce trzecia dawka szczepionki na koronawirusa najpierw była przeznaczona dla osób po 50. roku życia czy pracowników służby zdrowia. Od 2 listopada szczepić może się każdy chętny.

Trzecia dawka szczepionki dla wszystkich

Warunek jest jeden – od drugiej dawki musiało minąć sześć miesięcy. Jeśli więc ktoś łapie się w ten przedział, może już zgłaszać się po trzecią dwkę szczepionki.

Zarejestrować można się na portalu pacjent.gov.pl bądź za pomocą aplikacji mojeIKP. Wciąż działa infolinia Narodowego Programu Szczepień pod numerem 989. Istnieje też możliwość stacjonarnego zapisu – trzeba udać się do wybranego punktu szczepień.

Co ważne, w e-rejestracji nie zobaczycie czegoś takiego jak „trzecia dawka szczepionki”. System będzie to odnotowywał jako dawkę… pierwszą. Z kolei lekarz zapisze to jako szczepienie „P”.

Trzecia dawka: Pfizer i Moderna

Dawka przypominająca to preparat od firmy Pfizer lub połowa dawki Moderny. Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że osoby wybierające preparat Moderna (Spikevax) w trakcie rejestracji muszą zaznaczyć w polu „ilość podanej szczepionki” 0.25.

Jest w tym jakaś ironia, że można się zaszczepić już trzecią dawką, a wielu Polaków wciąż nie zdecydowało się na pierwszą. Według popularnego twitterowego licznika, bazującego na danych z Ministerstwa Zdrowia, dopiero co przekroczyliśmy liczbę 52 proc. pełnego zaszczepienia populacji.

Polski rząd dalej miga się od obowiązkowych szczepień. Za to brudną robotę chce zrzucić na pracodawców, którzy będą mogli sprawdzać, czy ich pracownicy są zaszczepieni.

Szef zapyta: szczepionkę masz?

Na antenie Polsat News szef Ministerstwa Zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział ustawę umożliwiającą sprawdzanie tego, czy pracownik jest zaszczepiony.

REKLAMA

Jak zaznaczył, „absolutnie nie ma możliwości, żeby pracownik otrzymał bezpłatny urlop ze względu na to, że jest niezaszczepiony”. Rząd po prostu liczy na to, że presja ze strony środowiska pracy podziała na opornych.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA