1. SPIDER'S WEB
  2. Koronawirus
  3. Nauka

Sylwester tylko dla zaszczepionych. Co dalej?

nowy jork nyc times square sylwester koronawirus

Sylwester w Nowym Jorku na Times Square w tym roku się odbędzie, ale jest jeden warunek: na imprezę nie wejdą osoby niezaszczepione na koronawirusa.

Co prawda pandemia cały czas trwa, a odporności stadnej nie osiągnęliśmy, ale dzięki szczepionkom świat wraca powoli do normy. Bill de Blasio, czyli burmistrz Nowego Jorku, zapowiedział powrót do hucznych obchodów Nowego Roku na Times Square. Chciałby zobaczyć na miejscu „setki tysięcy ludzi”.

Sporo wskazuje na to, że marzenie ustępującego burmistrza amerykańskiego miasta, które nigdy nie śpi, się spełni. Dzięki podjętym przez władze decyzjom Sylwestra na najsłynniejszym manhattańskim placu na skrzyżowaniu Broadwayu i Siódmej alei będą mogły świętować wspólnie tłumy - tyle że pod jednym warunkiem.

Sylwester tylko dla zaszczepionych

Chociaż obchody nowego roku zorganizowane zostaną w przestrzeni publicznej, to wstęp na wydarzenie będą miały wyłącznie te osoby, które się wylegitymują certyfikatem potwierdzającym szczepienie. Obywatelom, którzy nie przyjęli szczepionki, władze miasta nie pozwolą uczestniczyć w tej masowej imprezie (jeśli koniecznie chcą wiedzieć, co się dziełem na miejscu, to nie pozostaje im nic innego jak wynająć pokój w okolicznym hotelu i kupić lornetkę).

A co z osobami, które chciałyby się zaszczepić, a nie mogą? W ich przypadku potrzeba będzie przestawić dokument potwierdzający wykonanie testu na obecność koronawirusa z negatywnym wynikiem nie wcześniej niż na 72 godziny przed imprezą. Takie osoby będą musiały w dodatku podczas wydarzenia mieć na twarzy maseczkę (aczkolwiek chciałbym wiedzieć, jak organizator planuje zmusić do przestrzegania akurat tego nakazu).

Otwartym pozostaje pytanie, czy obchody Nowego Roku tylko dla zaszczepionych to będzie taka nowa świecka tradycja, czy też jednorazowa akcja, a za rok zasady znowu się zmienią. Sytuacja jest bowiem rozwojowa - ledwie w ubiegłym roku impreza się bowiem odbyła, ale na znacznie mniejszą skalę, a wstęp miały na nią tylko zaproszeni goście, w tym np. pracownicy sektora medycznego z pierwszej linii frontu walki z pandemią koronawirusa.

Nowy Jork nie jest odosobniony w swoim podejściu do osób, które się nie szczepią

Władze z całego świata zaczynająca przykręcać śrubę osobom, które odmawiają przyjęcia szczepionki - na tego typu ruchy decydują się oprócz Amerykanów także m.in. Niemcy, Francuzi, Austriacy i Anglicy, a w Singapurze mówi się nawet o odebraniu prawa do bezpłatnego leczenia osobom, które nie przyjęły szczepionki.

Jak na razie nie zanosi się jednak, by podobne obostrzenia wprowadzono w Polsce, chociaż pojawiają się powoli podobne pomysły. Nasz rząd panicznie boi się rozzłoszczenia osób unikających szczepień. Może mieć związek z tym, że widać pewną korelację pomiędzy osobami, które się nie szczepią, a wyborcami partii rządzącej…