1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Koronawirus

Ministerstwo Zdrowia wyśle niezaszczepionym SMS-a. To mogłoby zadziałać, jeśli tak brzmiałaby wiadomość

Jak Ministerstwo Zdrowia chce walczyć z czwartą falą koronawirusa, powiększającą się liczbą zakażeń i osobami, których do szczepień nie przekonują nawet historie o ciężkich przypadkach choroby? Ktoś uznał, że proste rozwiązania są najlepsze: wyśle niezaszczepionym SMS-a. I cyk, pora na CS-a.

Ministerstwo Zdrowia wyśle niezaszczepionym SMS-a

Komunikat od Ministerstwa Zdrowia dostaną ci, którzy mają profil w Internetowym Koncie Pacjenta, ale jeszcze się nie zaszczepili. Według ministerstwa to 900 tys. Polaków. Od dziś rozpocznie się wysyłka wiadomości o następującej treści:

UWAGA: Zapisz się już dziś na szczepienie przeciw COVID. W swoim IKP znajdziesz e-skierowanie. Na osoby zaszczepione nie jest nakładana kwarantanna.

Wspomnienie o kwarantannie nie jest przypadkowe. Obecnie trafia na nią więcej osób niż wtedy, gdy poziom wyszczepienia społeczeństwa był zerowy lub nieznaczny. Wysoka liczba osób trafiających na kwarantannę to w dużej mierze pokłosie niskiego stopnia wyszczepienia polskiego społeczeństwa. Obowiązku odbycia obowiązkowej kwarantanny nie stosuje się bowiem wobec osób zaszczepionych przeciwko COVID-19.

– Czwarta fala epidemii jest falą niezaszczepionych, dlatego podejmujemy kolejne działania, by dotrzeć z informacją o szczepieniach do jak najszerszej grupy osób. Chcemy wykorzystać wszystkie możliwości, stąd dzisiejsza akcja sms-owa nie będzie ostatnią – tłumaczy minister zdrowia dr Adam Niedzielski.

Wbrew pozorom wysyłanie wiadomości do niezaszczepionych nie jest takim głupim pomysłem.

Tyle że właściwa wiadomość powinna brzmieć tak:

Dzień dobry! Wciąż nie zaszczepiłeś się przeciw COVID. W swoim IKP znajdziesz e-skierowanie. Na osoby zaszczepione nie jest nakładany zakaz wejścia do kin, pubów, galerii handlowych, parków…

I tak dalej, i tak dalej. Słowem, jeśli rząd faktycznie chciałby skutecznie zachęcić do szczepionek, powinien postawić sprawę jasno. Tak, jak robią to już inne europejskie kraje, które wprowadzają lockdown dla osób niezaszczepionych.

Cała ta SMS-owa akcja pokazuje tylko, że rząd tak bardzo boi się antyszczepów, że nie chce ich nawet dyskryminować liczbą otrzymanych wiadomości. W końcu zaszczepieni dostali niedawno komunikat zachęcający do przyjęcia trzeciej dawki. Niektórzy mogliby uznać, że to niesprawiedliwe i rząd celowo omija ludzi wolnych i świadomych.

Przykro się na to patrzy

To tak nieudolna, pozbawiona jakiejkolwiek wiary w sukces akcja, że można tylko załamać ręce. Naprawdę nie sądzę, że ktoś w ministerstwie jest na tyle naiwny, by sądził, że jeden SMS nadrobi miesiące dezinformacji, jakie trafiały do mających wątpliwości.

Wysyłanie na kwarantannę prędzej, ale wciąż jest to unikanie problemu i szukanie rozwiązań, które wywołają gniew, jednak nie tak bezpośredni, jak konkretny lockdown.

W ministerstwie znaleziono cokolwiek, co pozwoli poudawać, że próbuje zachęcić się niezaszczepionych. Problem w tym, że czas na dialog się skończył. Antyszczepy stają się coraz bardziej radykalni w swoich poglądach, z jeszcze większą niechęcią reagują na konieczność szczepień. Do tego doprowadziła polityka rządu, która z dziecinnego uporu zrobiła wartość – słynne słowa o „genie sprzeciwu”.

Ale pewnie – udawajmy, że SMS załatwi sprawę. Niech ludzie chorują, zatykają szpitale, blokują miejsca tym, którzy będą cierpieć nie ze swojej winy. Pobłażajmy antyszczepom, bo przecież globalna pandemia to nie jest wyjątkowa sytuacja.

Już jestem ciekawy kolejnych akcji ministerstwa. Ulotki w skrzynkach pocztowych? Specjalna strona internetowa? A może jeszcze jeden spot ze znanymi aktorami?