1. SPIDER'S WEB
  2. Koronawirus
  3. Nauka
  4. Tech

Połowa Polaków jest już w pełni zaszczepiona przeciw COVID-19. No trochę to zajęło

liczba zaszczepionych

Parafrazując kibolskie hasło (KMWTW, PDK, PDW): pół Polski nas nienawidzi, drugie pół to my – zaszczepieni. I patrząc na nastroje panujące wśród antyszczepionkowców, nie jest to pewnie wcale przekłamanie.

Na Twitterze od dawna działa profil Szczepieniometr. Na podstawie danych z Ministerstwa Zdrowia w prostej graficznej formie konto informuje o procencie w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 Polaków. Dziś mamy małe święto, bo licznik wreszcie przekroczył barierę 50 proc.:

Szło to baaaardzo powoli. Na początku września doszło nawet do momentu, że licznik w pełni zaszczepionych na koronawirusa zatrzymał się na liczbie 49,5 proc. Z kolei 45 proc. przekroczyliśmy dokładnie 29 lipca. Niby więc wzrost jest, ale jednak dość powolny.

Co przygnębia szczególnie wtedy, gdy przypomnimy sobie, ile szczepionek przeciw COVID-19 się marnuje. Według niedawnych informacji Dziennika Gazety Prawnej liczba zmarnowanych dawek to w tej chwili przeszło 390 tys. sztuk. Na szczęście jednak ktoś po te preparaty się jeszcze się zgłasza…

Jak Polska wypada pod względem szczepień na tle innych państw?

Według źródeł Our World in Data, na które powołuje się Google, w Stanach Zjednoczonych dwiema dawkami zaszczepionych jest prawie 55 proc. populacji. Podobny odsetek jest w Czechach, ale już np. na Słowacji – tylko 40 proc. mieszkańców.

Dużo lepiej na tym tle wypadają Niemcy, którzy już mają 62,3 proc. w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 obywateli. Do 63 proc. powoli dobija Francja. Co ciekawe, pod koniec czerwca raptem 30 proc. mieszkańców przyjęło dwie dawki.

Wskaźnik zaczął rosnąć latem i wydaje się, że to nie przypadek. W lipcu ogłoszono, że w wydarzeniach kulturalnych i społecznych brać udział będą mogły tylko osoby zaszczepione oraz niedawni ozdrowieńcy bądź osoby z niedawno wykonanym testem na koronawirusa. Efekt, jak widać, jest imponujący. U nas pod koniec czerwca było 35 proc.

Można? Można

U nas dopiero takie nieśmiałe groźby się pojawiają. Niby ma być lockdown dla niezaszczepionych, niby ma pojawić się płatna szczepionka. Pytanie, czy na takie ruchy cokolwiek pomogą, bo wydaje się, że ci, którzy okopali się na swoich stanowiskach, raczej nagle zdania nie zmienią.

W Polsce liczba zaszczepionych przeciw COVID-19 może rosnąć, bowiem od wczoraj szczepić mogą się dzieci od 12. roku życia. Szczepienie jest dobrowolne, a decyzję podejmują rodzice. W samej Warszawie mówi się o ponad 3 tys. chętnych, z czego 70 to sami nauczyciele. PAP dodaje, że w Poznaniu zaszczepić ma się w tym tygodniu ponad pół tysiąca uczniów.