1. SPIDER'S WEB
  2. Koronawirus
  3. Nauka
  4. Tech

Dania ogłosiła koniec pandemii. Przestaje uważać COVID za krytyczne zagrożenie

Koniec obostrzeń. Dania przestaje uważać COVID za krytyczne zagrożenie
451 interakcji
dołącz do dyskusji

Już 10 września w Danii znikną niemal wszystkie obostrzenia, a kraj przestanie uważać COVID-19 za „krytyczne zagrożenie”. Nie czekajcie na takie podejście w Polsce, bo Polacy nie chcą się szczepić.

Od ponad roku zastanawiamy się, czy Covid zostanie z nami na zawsze, a jeśli tak, to w jakiej formie. Bardzo ciekawym przypadkiem do analiz zostanie Dania, która 10 września zmieni podejście do koronawirusa. Choroba COVID-19 przestanie mieć status „krytycznego zagrożenia”, a będzie po prostu jedną z wielu chorób zakaźnych.

Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim, zniknie większość restrykcji. Duński rząd nie podał jeszcze konkretów, ale można się spodziewać, że zniknie obowiązek zakładania maseczek, lokale gastronomiczne i usługowe będą mogły działać w pełnym zakresie, a do tego będą mogły się odbywać duże imprezy sportowe i rozrywkowe. Nie wiadomo natomiast, jak będzie wyglądać kwestia ewentualnej kwarantanny po przylocie do kraju. Pewne ograniczenia dla podróżnych mają obowiązywać jeszcze do października

Dania podjęła takie kroki, bo już 71 proc. populacji kraju jest w pełni zaszczepiona

88 proc. dorosłych Duńczyków zaszczepiło się przynajmniej jedną dawką. 83 proc. dorosłej populacji ma już pełne szczepienie. Ten wskaźnik nadal rośnie, więc zapewne niebawem osoby niezaszczepione będą stanowić poniżej 10 proc. Co więcej, w przypadku Danii przekłada się to na bardzo korzystny stosunek zaszczepienia całej populacji, bo w pełni jest zaszczepionych już 71 proc. wszystkich Duńczyków. Duński rząd uznał, że w takiej sytuacji utrzymywanie obostrzeń nie jest uzasadnione.

A jak wyglądają wskaźniki szczepień w Polsce? Mamy 19,2 mln Polaków zaszczepionych jedną dawką i 16,9 mln Polaków w pełni zaszczepionych. Daje to odpowiednio 50 i 44,2 proc. całej populacji. To całkiem niezłe wyniki na tle świata, ale dalece gorsze od Danii, która znajduje się w absolutnej czołówce Unii Europejskiej.

W Polsce program szczepień bardzo wyhamował.

W Polsce procent ludzi zaszczepionych przeciwko COVID-19 rośnie, ale w ostatnich tygodniach bardzo wolno. Przed wakacjami obserwowaliśmy prawdziwy wystrzał tego wskaźnika, ale niestety nie utrzymał się on do dziś. Kto chciał się zaszczepić, ten już miał taką możliwość. Kto nie chciał… ten raczej nadal nie chce, nawet pomimo faktu, że badania nad szczepionkami cały czas trwają, a FDA niedawno dopuściło szczepionkę Pfizera w pełnym wymiarze, a nie warunkowo.

Jednocześnie pamiętajmy, że nadal nie każdy zainteresowany może się zaszczepić. Poza przeciwskazaniami medycznymi dochodzi kwestia wieku. W Polsce można szczepić dzieci od 12 roku życia. Pamiętajmy jednak, że od września rozpoczyna się szkoła, a więc dzieci w wieku siedmiu (bądź nawet sześciu) lat nie są chronione, będąc jednocześnie wystawione na codzienne wielogodzinne zamknięcie w dużej grupie osób, co bardzo sprzyja transmisji wirusa.