1. SPIDER'S WEB
  2. Koronawirus
  3. Nauka
  4. Tech

Antyszczepionkowcy w Polsce powinni zostać uznani za terrorystów

Antyszczepionkowcy w Polsce powinni zostać uznani za organizację terrorystyczną. Trzeba monitorować Facebooka i aresztować szaleńców
780 interakcji
dołącz do dyskusji

Sprawy zaszły za daleko. W weekend antyszczepionkowcy zapowiedzieli, że będą strzelać do rządzących wprowadzających ograniczenia dla niezaszczepionych. Dzisiaj poinformowali o podłożeniu bomby na basenie, który miał kasę tylko dla zaszczepionych.

Żeby stworzyć szczepionki potrzeba lat pracy naukowców, wirusologów, laborantów i lekarzy. Potrzeba milionów dolarów na badania i rozwój. Potrzeba wielu miesięcy testów i dziesiątek tysięcy ochotników gotowych wziąć udział w testach klinicznych. Na końcu trzeba przejść rygorystyczną procedurę dopuszczenia do obrotu - nawet jeśli jest to warunkowe pozwolenie.

Żeby zostać antyszczepionkowcem, trzeba iść do ubikacji, usiąść wygodnie i obejrzeć kilkuminutowy filmik na jujubie. Jeszcze zanim zaczną mrowić kolana, zdobędziesz wystarczającą wiedzę do wypowiadania się. Inni ludzie studiują i poznają te zagadnienia przez wiele lat, antyszczepionkowycom wystarcza jedno posiedzenie w łazience.

Szurstwo wylało się na ulice

W podsumowaniu 2020 r. za porażkę minionych 12 miesięcy uznałem fakt, że foliarstwo wyszło na ulice. Napisałem wtedy:

Kitem/porażką roku są dla mnie antyszczepionkowcy, antypięćgieowcy i inni spiskowcy. Oczywiście teorie spiskowe istniały przed 2020 r., ale z mojej obserwacji wynika, że pozostawały one głównie w gronie internetowych foliarzy. W 2020 r. foliarstwo wyszło na ulice. W całej Polsce na słupach i altanach śmietnikowych wiszą kartki wzywające do walki z 5G, wieszane są wezwania do zdejmowania maseczek, (dez)informacje o plandemii oraz antyszczepionkowe kłamstwa. Skala tych zjawisk jest zaskakująco duża i obawiam się, że trudno będzie ten trend zatrzymać. W 2020 r. mleko się rozlało. W 2021 r. stęchnie.

Napisałem w tekście „COVID, foliarze, Apple M1 i Cyberpunk 2077. Wybraliśmy hity i kity 2020 roku”.

No i miałem rację. Szurstwo zadomowiło się na ulicach - protestów antyszczepionkowych jest pełno, antyszczepionkowych ulotek i plakatów jest jeszcze więcej. Problem narasta, a rządzący - mam wrażenie - nie mają jaj, żeby stłumić te działania w zarodku. Jarek, premier i ministrowie czekają, aż stanie się tragedia, czekają aż tłum rzeczywiście kogoś dopadnie i wykona na nim wyrok.

Sytuacji nie poprawiają wypowiedzi prezydenta Polski. Andrzej Duda miał ostatnio szansę stanowczo wycofać się ze swoich słów, które dały pożywkę przeciwnikom szczepień. Jednak nie zrobił tego i nadal wysyła w Polskę sprzeczne sygnały - z jednej strony nie jest przeciwnikiem szczepień, ale nie mogę go też zaliczyć do grona zwolenników i osób, które wierzą w naukę i jej dokonania.

Podpalenie, groźby śmierci i alarm bombowy

Trzy tygodnie temu w Grodzisku Mazowieckim grupa agresywnych antyszczepionkowców próbowała wedrzeć się do punktu szczepień. Musiała interweniować policja, która zatrzymała dwie osoby. Tydzień temu doszło z kolei do podpalenia punktu szczepień w Zamościu.

W miniony weekend w Katowicach jeden z demonstrantów - Wojciech Olszański - zapowiadał, że wśród protestujących są bardzo dobrzy strzelcy i będą strzelać. On sam będzie strzelał, żeby zranić - „żeby ku*** bolało” - ale inni będą strzelać, żeby zabić - „położą was trupem od jednego strzału”. Nikt nie przerwał tego przemówienia, nikt nie uznał, że Olszański przesadził ze swoimi groźbami - „nie zawahamy się” - wtórował za to któryś z protestujących.

Dzisiaj natomiast ewakuowano pływalnię w Poznaniu. Ktoś wysłał fałszywy alarm bombowy wymierzony w Termy Maltańskie - obiekt, który jako jeden pierwszych w Polsce otworzył kasę dla zaszczepionych, aby ułatwić obsługę klientów.

W kasie dla zaszczepionych oraz w aquaparku zostały podłożone bomby. Jeżeli nie przestaniecie kłuć Polaków, będą podkładane w innych obiektach w Poznaniu - napisał w wiadomości e-mail anonimowy terrorysta antyszczepionkowy.

Podała Wyborcza Poznań.

Sprawy zaszły za daleko

Można sobie bezkarnie pisać w internecie, że ziemia jest płaska i umrzeć, próbując to udowodnić albo pisać, że Finlandia nie istnieje. Można się nie szczepić na COVID i umrzeć na COVID-19, jak na antyszczepa przystało.

Nie można jednak w czasie pandemii organizować bojówek, które mają za zadanie zdestabilizowanie sytuacji w Polsce i Europie. Nie można na Facebooku powielać fake newsów, siać dezinformacji i napędzać ruchów antyszczepionkowych. Nie można stać w centrum Katowic i przez megafon grozić innym śmiercią. Nie można wszczynać alarmów bombowych i ewakuacji ludzi. 

Takie działania powinny spotkać się z szybkim i stanowczym działaniem służb. ABW i policja powinny działać błyskawicznie i nagłaśniać swoje sukcesy. Informacje o aresztowaniach antyszczepionkowych terrorystów powinny być podawane do publicznej wiadomości. Facebookowi oraz youtubowi awanturnicy i prowokatorzy muszą się dowiedzieć, jakie grożą im konsekwencje. 

Antyszczepionkowcy w Polsce powinni zostać uznani za organizację terrorystyczną. Teraz, bo za chwilę będzie za późno. 

Komentarze pod tym tekstem będą wyłączone, bo z terrorystami się nie negocjuje. 

PS A co jeśli ktoś się nie może zaszczepić? No właśnie - niektórzy nie mogą się zaszczepić, dlatego wszyscy, którzy tylko mogą, powinni to zrobić - aby chronić siebie i pozostałych.

Zdjęcie główne: paparazzza / Shutterstock