1. SPIDER'S WEB
  2. Koronawirus
  3. Nauka
  4. Tech

Polscy influencerzy mieli brać pieniądze od rządu za reklamowanie szczepień. Są kwoty i nazwiska

Influencerzy szczepienia
248 interakcji
dołącz do dyskusji

Red Lipstick Monster, Karol Paciorek, Gimper, Kolega Ignacy czy Blowek - to tylko część influencerów, którzy mieli dostawać pieniądze od rządu za promowanie szczepień.

Nie jest niczym odkrywczym wniosek, że obywatele Polski podchodzą z dużą dozą sceptycyzmu do szczepionek na COVID-19. Tak jak w wielu innych krajach, również i w naszym władze inwestują istotne środki w edukację i promocję narodowego programu szczepień. Polski rząd nie ma w tej kwestii takich cojones jak francuski i woli dawać ludziom pieniądze za szczepienia i ich promocję, zamiast ganić zacofanie i szurostwo. W związku z tym angażuje kulturowe autorytety takie jak celebrytów czy influencerów. Tak, tych influencerów, którzy jak chorągiewki raz nakażą zostać fanom w domu, bo koronawirus, by niebawem wysyłać pocztówki z ciepłych krajów, mimo że koronawirus.

Do sieci wyciekła lista osób, które miały wziąć od rządu pieniądze za promowanie szczepień. Już sam fakt pobierania pieniędzy za walkę w imię słusznej, a wręcz obowiązkowej sprawy, jest nieco problematyczny, ale moralność pozostawmy do oceny każdemu indywidualnie. Każdy influencer z pewnością zadał sobie przed podjęciem współpracy to pytanie: czy to ok, że ciągnę kasę podatników za to, że namawiam ich, by uratowali swoje życie? Czy nie należy tego robić ot tak, samemu z siebie?

Dziesiątki influencerów na liście płac rządu

Wszystko ujawniła facebookowa strona Kryzysy w social mediach wybuchają w weekendy, która skupia pracowników i ekspertów ds. mediów społecznościowych. Jedna z internautek opublikowała maile, jakie dostała od Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Urząd wedle swojego obowiązku udostępnił informację o influencerach, którzy w zamian za pieniądze podatników promowali szczepienia.

Problem jednak w tym, że na tę listę zareagowała influencerka o nazwie Szafa Sztywniary, która zaprzeczyła, by brała pieniądze za promowanie szczepień.

Prawdopodobnie agencja obsługująca akcję promocji szczepień dopisała niektórych influencerów, dlatego kancelaria premiera szybko zweryfikowała listę raz jeszcze. Poniżej pełna lista już po korekcie.

Wśród influencerów znalazły się osoby z różnych mediów społecznościowych, ale niektóre - jak np. Karol Paciorek ze swoim kanałem Lekko Stronniczy - dostały zadania promowania szczepień, gdzie się da: na YouTube, Instagramie, Facebooku. Ksywek jest kilkadziesiąt, wśród nich Red Lipstick Monster, Blowek, MaturaToBzdura, Gimper, BEKSY, 7 metrów pod ziemią i wiele innych.

Sprawdziliśmy losowo kilkoro z nich i nie udało nam się znaleźć informacji, że przekazywane informacje o pandemii i szczepionkach są sponsorowane. Ba - w jednym z filmów Red Lipstick Monster wręcz temu zaprzecza (na samym początku poniższego wideo). U Karola Paciorka oznaczenie udało się znaleźć np. w tym filmie.

Z kolei na kolejnych skrinach poniżej także lista podmiotów współpracujących z rządem za pieniądze przy promowaniu szczepień. Rząd wykupował u nich przede wszystkim reklamy. Z ciekawostek: związana z ojcem Rydzykiem Fundacja Lux Veritatis otrzymała 642 tys. zł, media Polsatu i media grupy RMF - po 2,8 mln zł, "Nasz Dziennik" - 58 tys. zł, TVP - 2,7 mln zł, a Wirtualna Polska - 200 tys. zł.

Autentyczność tych dokumentów potwierdził na Twitterze rządowy profil #SzczepimySię.