1. SPIDER'S WEB
  2. Koronawirus
  3. Nauka
  4. Tech

Tak powinien wyglądać jesienny lockdown w Polsce: zakazy i ograniczenia tylko dla niezaszczepionych

Loteria szczepionkowa
1429 interakcji
dołącz do dyskusji

Grecja zostawia niezaszczepionych samym sobie. Chcą umierać na intensywnej terapii? Ich wybór. To jest jedyne sensowne rozwiązanie w obecnej sytuacji, czy jednak ktoś w Polsce odważy się tak jasno postawić sprawę?

W piątek rano podczas konferencji prasowej Ministra Zdrowia Adama Niedzielskiego i szefa Kancelarii Premiera Michała Dworczyka usłyszeliśmy, że z uwagi na niski poziom wyszczepienia społeczeństwa i znaczący spadek liczby chętnych do przyjęcia szczepionki, jesienią możemy spodziewać się kolejnej fali zakażeń, a tym samym kolejnego lockdownu, kolejnego powrotu do nauczania hybrydowego itd.

Nie tędy droga!

Jestem przekonany, że polski rząd pilnie obserwuje sytuację w innych krajach europejskich i widzi doskonale, jak bezradne są wszystkie inne rządy. W Wielkiej Brytanii premier Boris Johnson zmienia zdanie, co do otwierania gospodarki średnio 2-3 razy dziennie. Całe społeczeństwo, w tym osoby zaszczepione, cały czas zastanawiają się nie tylko, co ich czeka jesienią, ale nawet za kilka dni. W takim stanie niepewności już dłużej żyć nie można.

Nie można bezustannie wprowadzać lockdownów.

Władze Grecji spojrzały na obecną rzeczywistość realistycznie. Nie można bezustannie wprowadzać lockdownów, wstrzymywać handlu i biznesu, tylko dlatego, że część społeczeństwa uznała, że osiągnięcia medycyny to dzieło szatana i nie ma zamiaru się szczepić, bo zna się na wirusologii lepiej niż specjaliści, którzy się tym zajmują.

Z tego też powodu od 15 lipca osoby niezaszczepione muszą okazywać ważny negatywny wynik testu za każdym razem kiedy chcą wejść nie tylko do pubu, baru, klubu, dyskoteki, ale także na przedstawienie w teatrze czy kinie plenerowym. Wszędzie tam, gdzie jest zgromadzenie ludzi, niezbędne jest posiadania albo ważnego negatywnego testu, albo potwierdzenie zaszczepienia przeciwko COVID-19.

Cały kraj nie może ponosić konsekwencji niewłaściwych wyborów osób niezaszczepionych

Komentując taką decyzję, premier Grecji powiedział, że pozostała część społeczeństwa, osoby zaszczepione chronione są przed koronawirusem i nie powinny ponosić konsekwencji za nieodpowiedzialne wybory koronasceptyków. Jak przekonywał, 99 proc. osób aktualnie znajdujących się na oddziałach intensywnej terapii z powodu ciężkiego przebiegu COVID-19 to osoby niezaszczepione. Ergo Grecja jako całość nie jest zagrożona. Zagrożone są jedynie osoby niezaszczepione.

Wprowadzenie i - co ważne - zdecydowane egzekwowanie ograniczeń tylko dla osób niezaszczepionych, to jedyna długofalowa taktyka pozwalająca na opanowanie pandemii bez pogłębiania już i tak gigantycznych problemów gospodarczych.

Najlepszym dowodem na skuteczność takich przepisów może być Francja. Po tym jak prezydent Emmanuel Macron poinformował, że od września tylko osoby zaszczepione będą mogły wejść do centrów handlowych, barów, pubów czy restauracji, w ciągu zaledwie kilku godzin na szczepienie zapisało się 900 000 chętnych.

Taki przepis powinno się wprowadzić także i u nas, zamiast organizowania loterii szczepionkowej. Jako osoba zaszczepiona nie mam ochoty odpowiadać za wybory sceptyków. Pytanie, czy taki przepis miałby kto egzekwować.