Izrael zaczął szczepić trzecią dawką. W Polsce będzie podobnie

Szczepienie covid - trzecia dawka
426 interakcji
dołącz do dyskusji

Izrael został pierwszym krajem świata, w którym rozpoczęto podawanie trzeciej dawki szczepionki przeciwko COVID-19. Przypatrzmy się, bo podobna sytuacja jest rozważana w Polsce.

Sytuacja pandemiczna na świecie w globalnym ujęciu znacznie się uspokoiła, ale obawę naukowców budzą nowe warianty koronawirusa. Nadal są na świecie ogniska, w których liczba zakażeń zaczyna alarmująco rosnąć.

Jednym z przykładów jest Wielka Brytania, w której dziennie notuje się ok. 35 tys. nowych zakażeń, a za większość z nich odpowiada wariant Delta. Dobrą informacją jest ta, że za wzrostem liczby przypadków nie idzie wzrost liczby osób hospitalizowanych. Notuje się też dosłownie jednostkowe przypadki zgonów.

Służba zdrowia na razie dobrze radzi sobie z czwartą falą, ale czy uda się zachować drożność systemu również jesienią? Eksperci twierdzą, że właśnie wtedy zmierzymy się z dużym nawrotem choroby, m.in. za sprawą powrotu niezaszczepionych dzieci do szkół.

Izrael nie czeka i bierze sprawy w swoje ręce. Rusza program trzeciej dawki szczepionki.

Izraelskie Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło program trzeciej dawki szczepienia. Program jest skierowany do osób dorosłych, które wykształciły mało przeciwciał bądź liczba przeciwciał szybko spadła.

Te kryteria sprawiają, że na trzecią dawkę może się zapisać każdy chętny, o ile jest dorosły. Szczepionka ponownie jest darmowa, a Izrael ponownie wykorzysta do szczepień preparat Pfizera. Rząd nie zdecydował się więc na mieszanie preparatów, co według najnowszych badań ma poprawiać odporność.

Szczepionka przeciwko COVID-19

Dotychczas Izrael mógł się poszczycić bardzo sprawnym tempem szczepień. Obecnie ponad 66 proc. populacji Izraela jest w pełni zaszczepiona. Dla porównania, ten wskaźnik w Polsce to 46 proc. a globalna średnia to zaledwie 25 proc.

Trzecia dawka szczepionki budzi ogromne kontrowersje.

Zacznijmy od samego WHO. Światowa Organizacja Zdrowia krytykuje Izreal za podawanie trzeciej dawki szczepionki przed wydaniem oficjalnych globalnych zaleceń na ten temat. WHO twierdzi, że na obecnym etapie trzecia dawka jest niehumanitarnym i „samolubnym” zagraniem, ponieważ nadwyżki szczepionek lepiej byłoby przekazać krajom rozwijającym się, głównie na południowej półkuli, gdzie koronawirus nadal sieje ogromne spustoszenie.

Do tego dochodzą liczne pytania i wątpliwości obywateli. Informowano ich, że do pełnego zaszczepienia wystarczą dwie dawki, skąd więc trzeci zastrzyk? Chodzi o wspomniane podniesienie poziomu przeciwciał przed okresem jesiennym. Pamiętajmy jednak, że stopniowy spadek przeciwciał jest naturalnym procesem.

Znacznie ważniejszy jest jednak fakt, że układ odpornościowy osób zaszczepionych już poznał wirusa i będzie mógł sam na nowo wyprodukować przeciwciała w momencie kontaktu z SARS-CoV-2. Oznacza to, że osoby zaszczepione będą mogłby zachorować, ale układ odpornościowy powinien szybko poradzić sobie z chorobą.