Koronawirus  /  News

Jest i będzie tego tyle, że potrzebne są nowe nazwy. WHO wymyśliło, jak nazywać warianty SARS-CoV-2

Picture of the author

Brytyjski wariant koronawirusa jest bardziej zaraźliwy od chińskiego, indyjski jeszcze bardziej od brytyjskiego. Światowa Organizacja Zdrowia postanowiła usunąć „narodowości” poszczególnych wariantów.

Język kształtuje rzeczywistość, to prawda znana od wieków. W przypadku badań i doniesień medialnych na temat pandemii zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 widać to najlepiej po stosowanym w mediach nazewnictwie. Przez ostatnie 18 miesięcy pandemia koronawirusa stanowi absolutny numer 1 wśród doniesień ze świata. To właśnie pandemia zdemolowała życie większej części populacji świata, zamykając ją na długie tygodnie i miesiące w domach.

Wśród podawanych w mediach informacji o nowych ogniskach zakażeń i o nowych zgonach, z czasem zaczęły pojawiać się informacje o nowych wariantach koronawirusa. Powszechnie w przekazach medialnych identyfikowano poszczególne warianty poprzez dodanie, w jakim kraju zostały one po raz pierwszy odkryte. Stąd i wszystkim dobrze znane warianty brytyjskie, południowoafrykańskie, brazylijskie czy ostatnio indyjskie.

Problem jednak w tym, że takie nazwy stygmatyzują mieszkańców krajów, w których zostały po raz pierwszy odkryte. Wystarczy przypomnieć byłego już prezydenta Donalda Trumpa, który w swej nieskończonej mądrości lubował się w określaniu koronawirusa SARS-CoV-2 mianem „chińskiego wirusa”. Efektem tego były liczne ataki na przedstawicieli mniejszości azjatyckiej czy też na Amerykanów pochodzenia azjatyckiego.

Warianty koronawirusa otrzymują nowe nazwy

Eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) poinformowali w poniedziałek, że w celu rozwiązania tego problemu postanowiono oznaczyć poszczególne wirusy literami alfabetu greckiego. Wariant brytyjski to alfa, południowoafrykański - beta, brazylijski - gamma, a indyjski - delta.

Pozostałe warianty, które w przeciwieństwie do wyżej wymienionych nie wywołują u naukowców obaw ze względu na wyższą zaraźliwość także dostały swoje nazwy, które aktualnie zajmują kolejne sześć liter greckiego alfabetu (epsilon, dzeta, eta, theta, jota i kappa).

Oczywiście powyższe nazwy mają na celu zastąpienie nazw odnoszących się do krajów. W literaturze medycznej nadal będą wykorzystywane specjalistyczne oznaczenia takie jak B.1.1.7 (wariant Alfa), B.1.351 (wariant Beta), czy B.1.617.2 (wariant Delta), które jednak nie nadają się do stosowania w przekazach informacyjnych.