Koronawirus  /  News

Pokonaliśmy koronawirusa? Tak dobrze nie było od marca 2020 roku

koronawirus w Polsce

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że w ciągu ostatniej doby nikt nie zmarł z powodu koronawirusa. Po raz ostatni zdarzyło się to wtedy, kiedy pandemia dopiero zaczynała siać spustoszenie w naszym kraju.

Z danych za ostatnią dobę opublikowanych przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że w Polsce mamy 52 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem, ale za to dosłownie zero zgonów. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce 27 marca 2020 roku.

Koronawirus niby pokonany, ale czwarta fala już na horyzoncie…

Fakt, że nikt nie umarł z powodu koronawirusa, cieszy najbardziej, ale dobrą wiadomością jest też to, iż ciągle spada liczba nowych zakażeń. Problem w tym, że trudno mówić o opanowanej sytuacji. Tym bardziej, że Polacy ciągle nie chcą się szczepić – dlatego jednym z nowych pomysłów, aby zachęcić do wizyty w punktach szczepień, ma być telefoniczna rozmowa.

O ile aktualne wydarzenia to powód do zadowolenia, tak niepokoić muszą informacje o zbliżającej się czwartej fali i groźnym wariancie Delta. To właśnie on może być odpowiedzialny za kolejny lockdown. Takiego scenariusza nie wyklucza wiceminister finansów Piotr Patkowski.

Polityk odpowiedział na senacki projekt ustawy dotyczący bonu turystycznego dla seniorów. W dokumencie, o którym napisał serwis Money, podkreślił, że finansowe wsparcie może być niemożliwe ze względu na „sytuację epidemiologiczną, która w okresie jesienno-zimowym może ulec zmianie”.

To pierwszy dokument rządowy sugerujący wprowadzenie ewentualnych obostrzeń jesienią. Eksperci podkreślają, że dla osób, które przyjęły szczepionkę, wariant Delta nie powinien być groźny, ale ci, którzy nie zdecydowali się ukłuć, będą szczególnie narażeni. Stąd ewentualny lockdown mający na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa.

Pytanie, czy objęci nim będą wyłącznie ci, którzy nie zostali zaszczepieni. Niedawno Jarosław Kaczyński nie wykluczył, że „trzeba będzie pomyśleć o środkach przymusu” wobec opornych. Może więc okazać się, że zaszczepieni będą mieć więcej przywilejów. Oby konkretne decyzje zapadły jak najszybciej, bo istnieje ryzyko, że zaprzepaścimy sytuację, w której nikt nie umiera z powodu pandemii, a chorych jest coraz mniej.