Kosmos  /  News

Na początku był ocean, a z niego wszystko inne powstało. Tak wyglądała pierwsza mikrosekunda istnienia wszechświata

Picture of the author
1489 interakcji
dołącz do dyskusji

Naukowcy bezustannie starają się sięgnąć w czasie do momentu, w którym powstał wszechświat. Choć bezustannie zbliżamy się do punktu zerowego, to wciąż przypomina on asymptotę, do którego możemy się zbliżyć, ale którego nigdy nie dotkniemy.

Fizycy pracujący w Wielkim Zderzaczu Hadronów postanowili sprawdzić, jak zachowywała się materia tuż po tym, gdy powstała w Wielkim Wybuchu. Wyniki eksperymentu przeprowadzonego w Wielkim Zderzaczu Hadronów okazały się co najmniej zaskakujące.

Rozpędzić jądra ołowiu, a potem doprowadzić do ich zderzenia

Wewnątrz akceleratora cząstek fizycy najpierw rozpędzili jądra ołowiu do prędkości rzędu 99,9999991 proc. prędkości światła, a następnie je ze sobą zderzyli.

W wyniki kolizji na krótki moment powstała plazma kwarkowo-gluonowa (QGP). Sprawdzenie, jak się ona zachowuje, też było nie lada zadaniem, zważając na fakt, że QGP utrzymywała się jedynie przez 0,00000000000000000000001 sekundy (10^-23s). Do tego jednak posłużył instrument ALICE (A Large Ion Collider Experiment), który obserwował uważnie całe zderzenie. Dane zebrane za jego pomocą pozwoliły określić gęstość oraz lepkość QGP, która istniała tuż po Wielkim Wybuchu.

Wyniki zderzenia okazały się zaskakujące

Okazało się, że w pierwszej mikrosekundzie istnienia wszechświata, tworząca go materia zachowywała się jak woda. Plazma kwarkowo-gluonowa nie miała niemal żadnej lepkości i oporów - zmieniała kształt w sposób, w jaki nie zachowuje się żadna inna forma materii. Badacze porównują ten istniejący chwilę twór do oceanu idealnej cieczy. To zupełnie nowa informacja dla naukowców badających pierwsze chwile naszego wszechświata. Jak zauważają, dopiero z tego oceanu chwilę później utworzyły się hadrony, czyli cząstki elementarne, z których złożony jest wszechświat.

Zdjęcie główne: Wielki Zderzacz Hadronów. Źródło: D-VISIONS