Koronawirus  /  News

Jarek, musisz! Jarosław Kaczyński nie wyklucza obowiązkowych szczepień

kaczynski
181 interakcji
dołącz do dyskusji

Polska jak Filipiny? Aż tak radykalnego scenariusza i więzienia dla antyszczepionkowców mimo wszystko bym się nie spodziewał. Jednak osoby unikające szczepionki mogą liczyć się z karami – wynika z doniesień z obozu PiS.

Jarosław Kaczyński jest nie tylko prezesem PiS, ale też Przewodniczącym Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych. Zanosi się na to, że dla jednego z najważniejszych polityków w kraju jasne stało się, że antyszczepionkowcy zagrażają bezpieczeństwu Polaków. I trzeba szybko coś z tym zrobić.

„Trzeba będzie pomyśleć o środkach przymusu”

Właśnie tak miał powiedzieć Kaczyński na spotkaniu z politykami PiS, ustaliło Oko.press. „Państwo jest organizacją przymusu i czasem musi tego użyć”, stwierdził prezes partii.

Kiedy „środki przymusu” mają wejść w grę? Według Jarosława Kaczyńskiego wtedy, gdy nie pomogą „tłumaczenia, zachęty, a nawet nagrody”. Wydaje się więc, że powoli zbliżamy się do tego momentu. Niby już połowa Polaków zaszczepiona jest co najmniej jedną dawką, ale tylko niecałe 30 proc. przyjęło wszystkie niezbędne dawki szczepionki. Tyle samo rodaków nie czuje się zachęcona rządowymi marchewkami.

Daleko nam do zbiorowej odporności, która jest niezbędna, aby powstrzymać pandemię. Na dodatek nie brakuje regionów, gdzie zdecydowana większość nie decyduje się na szczepienia. Tak jest choćby na Podhalu.

Jeden z członków Porozumienia zdradził Oko.press, że mowa była o możliwej „perswazji”. Możemy więc domyślać się, że jeszcze nie chodzi o tak zdecydowane rozwiązania jak w przypadku Filipin.

Jarosław Kaczyński jak Vito Corleone

Będzie to raczej „propozycja nie do odrzucenia”: nie zaszczepisz się, nie wyjedziesz z miasta lub województwa? Bez szczepionki nie wejdziesz do galerii handlowej albo na koncert, mecz czy występ ulubionego kabaretu? Spodziewam się, że przywilejów dla zaszczepionych, które już się pojawiają, będzie znacznie, znacznie więcej. I część z góry przypisze rząd.  

Już wcześniej lekarze doradzający rządowi sugerowali, że władze muszą podjąć bardziej stanowcze kroki. Specjaliści powtarzają, że tylko obowiązkowe szczepienia uratują nas przed czwartą falą. Owszem, teraz zagrożeni będą głównie ci niezaszczepieni. Chorujący ludzie zaszkodzą sobie, ale również osobom, które z różnych niezależnych od nich względów nie mogą przyjąć preparatu.

Nie mówiąc już o tym, że dla gospodarki czwarta fala będzie kolejnym uderzeniem. Mniejszym, bo może nie skończy się całkowitym lockdownem, ale nadal zmniejszy się liczba ludzi, którzy będą mogli przychodzić do restauracji, kin czy choćby pracy.

Jarek, musisz! Chociaż dziwne, że to akurat ty...

Swoją drogą, to byłby niezły paradoks. Polityk, który przez wiele miesięcy dawał paliwo osobom niewierzącym w pandemię - pamiętacie piosenkę Kazika o wizycie na cmentarzu albo notoryczne unikanie zakładania maseczek - stanie się tym, który położy kres antyszczepionkowcom. Polska polityka pełna jest dziwnych zdarzeń, ale tego pewnie by żaden scenarzysta nie wymyślił. Prezesie, Premierze, Przewodniczący, Jarosławie - musisz.

zdjęcie główne: Grand Warszawski/shutterstock.com