Koronawirus  /  News

Tfu, tfu, tfu! Polski test wykrywa koronawirusa w ślinie. Polacy pierwsi na świecie

Picture of the author

Polska firma Genomtec wprowadza na rynek nowy produkt. Już w maju będzie można zrobić test na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 testując ślinę pacjenta. To pierwszy taki test na świecie.

Od momentu otrzymania próbki śliny od pacjenta, laboratorium Dolmed we Wrocławiu korzystające z nowego testu będzie w stanie podać wyniki w ciągu kilku lub kilkudziesięciu minut. Jak podkreśla producent, zastosowanie testu skraca czas od pobrania próbki do uzyskania wyniku aż o 60 proc. względem dotychczas stosowanych testów RT-PCR. Skrócenie czasu wykonywania testu oznacza automatycznie zwiększenie przepustowości laboratoriów, które w tym samym czasie będą w stanie przetestować nawet kilka razy więcej pacjentów, co z kolei pozwoli na lepszą kontrolę zachorowań.

Owa przewaga wynika z faktu, że w przeciwieństwie do RT-PCR uzyskanie wyniku testu nie wymaga izolowania materiału genetycznego wirusa, a tym samym nie wymaga specjalnych odczynników, które znacząco podnosiło koszt przeprowadzenia testu.

Wdrożenie testów Genomtec RT-LAMP Direct Kit, bo taką noszą nazwę, nie będzie wiązało się dla laboratoriów z dodatkowymi kosztami, bowiem testy są kompatybilne z urządzeniami, w jakie już wyposażone są te instytucje, które przeprowadzają aktualnie testy RT-PCR.

Badania kliniczne nowego testu przeprowadzono w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie. Wyniki okazały się rewelacyjne - test firmy Genomtec szczyci się jednym z najniższych limitów detekcji i jest w stanie wykryć dwie krople wirusa w mieszaninie reakcyjnej.