Koronawirus  /  News

Klamka zapadnie w maju. Będą europejskie paszporty szczepień. Jakie i po co?

Picture of the author
183 interakcji
dołącz do dyskusji

Ursula von der Leyen, aktualna przewodnicząca Komisji Europejskiej poinformowała wczoraj podczas konferencji prasowej zorganizowanej po zakończeniu nieformalnego szczytu Unii Europejskiej w Porto, że ustalenia dotyczące paszportów szczepień przeciwko COVID-19 zostaną sformalizowane jeszcze przed końcem maja.

Głównym celem podejmowanych obecnie w ramach Unii Europejskiej prac, jest stworzenie instrumentu, który będzie stanowił niepodrabialny dowód zaszczepienia przeciwko COVID-19, aktualnego negatywnego wyniku testu lub obecności przeciwciał w organizmie. Prace techniczne nad stworzeniem systemu, który miałby obsługiwać paszporty, już trwają. Ich zakończenie planowane jest na czerwiec.

Sam paszport, który będzie można otrzymać w formie cyfrowej lub papierowej, pozwoli posiadaczowi swobodniej przemieszczać się po terenie Unii Europejskiej.

Rzecznik rządu Piotr Mueller przyznaje, że przedstawiciele naszego kraju także aktywnie uczestniczą w pracach nad projektem rozporządzenia w sprawie zielonego certyfikatu cyfrowego. Jednocześnie przypomina, że Polska jako jeden z pierwszych krajów w Europie opracował krajowe świadectwo szczepienia bazujące na kodach QR.

Do chwili obecnej do wszystkich krajów Unii Europejskiej producenci dostarczyli ponad 200 mln dawek szczepionki. Dzięki temu udało się zaszczepić (pierwszą dawką) ponad 25 proc. populacji UE (ponad 160 mln osób). Tempo szczepień będzie w najbliższym czasie zależało od tempa realizacji dostaw szczepionki.

W ostatnich dniach kierowana przez von der Leyen Komisja Europejska zatwierdziła ostatecznie umowę, na podstawie której koncern Pfizer dostarczy do Unii Europejskiej łącznie 1,8 mld dawek szczepionki. Tak rozległa umowa związana jest z opóźnieniami w dostawach szczepionek przez koncerny AstraZeneca i Johnson&Johnson. Unia Europejska ostatecznie po wielu opóźnieniach całkowicie zrezygnowała z preparatów tych firm, skupiając się na szczepionce opracowanej przez koncern Pfizer/BioNTech.

Według prognoz w Unii Europejskiej do lata zaszczepione może być nawet 70 proc. populacji dorosłej.