Koronawirus  /  News

Szczepionka przeciw COVID-19 w aerozolu. Ma być lepsza niż zastrzyk

Picture of the author

Chińska firma CanSino Biologics zapowiedziała, że w przyszłym tygodniu rozpoczyna kliniczne testy swojej szczepionki na COVID-19 podawanej drogą wziewną. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, preparat trafi na rynek w postaci wygodnego do aplikacji aerozolu.

Jednym z powodów opracowania dość nowatorskiego, jeśli chodzi o sposób podania, rodzaju szczepionki jest to, że dotychczasowe preparaty opracowane przez chińskie firmy farmaceutyczne nie są tak skuteczne, jak szczepionki stworzone na zachodzie. Chińskie Centrum Kontroli Chorób oficjalnie przyznało zresztą, że chińskie szczepionki „nie mają bardzo wysokiego wskaźnika ochrony”.

Szczepionka przeciw COVID-19 w aerozolu

Rozwiązaniem tego problemu mogą być właśnie preparaty w sprayu, aplikowane bezpośrednio do ust i nosa. Xuefeng Yu, dyrektor CanSino Biologics twierdzi, że szczepionka wziewna może być bardziej skuteczna niż wstrzykiwana, biorąc pod uwagę, że koronawirus dostaje się do organizmu ludzkiego właśnie przez drogi oddechowe.

Yu stwierdził również, że zamiast opracowywać nową szczepionkę od podstaw, CanSino Biologics wykorzysta preparat Ad5-nCoV, czyli szczepionkę podawaną domięśniowo, która została już zatwierdzona do użytku w Chinach i w kilku innych krajach. CanSino Biologics ma już pewne doświadczenie w takich przeróbkach, tj. opracowanie wziewnej szczepionki przeciwko gruźlicy. Preparat okazał się oczywiście skuteczny, o wiele ciekawszą kwestią było jednak to, że skuteczna dawka podawana wziewnie okazała się o być o wiele mniejsza, niż w przypadku aplikacji domięśniowej.

Czy tak samo będzie w przypadku Ad5-nCoV? Tego dowiemy się niebawem. Nie jest to jednak efekt, na który najbardziej liczy chiński producent szczepionek. Xuefeng Yu zdradził, że priorytetem, jeśli chodzi o testy nowej formy podawania szczepionki, jest zwiększenie jej skuteczności, która wynosi aktualnie ok. 65 proc., jeśli chodzi o zapobieganie objawowemu przebiegowi Covid-19 po czterech tygodniach od podania.

W teorii taka forma podawania szczepionki powinna być znacznie lepsza niż zastrzyk domięśniowy

W teorii bowiem szczepionka dostarczona bezpośrednio do dróg oddechowych, czyli do miejsc najbardziej narażonych na kontakt z wirusem, daje dużą przewagę. Chodzi o to, że szczepionka podana bezpośrednio do ust i nosa wytworzy reakcję immunologiczną organizmu, czyli wytworzenie się przeciwciał w błonie śluzowej w nosie i w gardle, co powinno zadziałać jako dodatkowa bariera ochronna i tym samym wzmocnić skuteczność szczepionki.

Chińska firma CanSino Biologics nie jest jedyną, która pracuje nad szczepionką podawaną drogą wziewną. Podobne prace prowadzi na przykład amerykańska firma Altimmune, która swoją szczepionkę w sprayu podaje już ochotnikom w ramach testów klinicznych.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowy rodzaj szczepionek w aerozolu może pojawić się na rynku pod koniec tego roku lub na początku przyszłego. Co do skuteczności takiej formy, na razie dysponujemy tylko wiedzą teoretyczną, według której wziewna forma powinna być bardziej skuteczna.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst