Koronawirus  /  News

Polski episkopat przemówił: szczepionki budzą poważny sprzeciw moralny. Rząd odpowiada

Picture of the author
234 interakcji
dołącz do dyskusji

Realizowany w Polsce od początku roku program szczepień przeciwko COVID-19 zmaga się z różnymi problemami: co i rusz producenci odwołują dostawy kolejnych partii szczepionek, a część społeczeństwa ma obawy przed szczepieniami. Jakby tego było mało, teraz swoje zastrzeżenia do szczepionek postanowił wyrazić Episkopat.

W opublikowanym dzisiaj stanowisku "ekspertów" Konferencji Episkopatu Polski ds. bioetycznych można przeczytać, że korzystanie ze szczepionek wyprodukowanych przez koncerny AstraZeneca oraz Johnson&Johnson budzi poważny sprzeciw moralny. To wprost niewiarygodne, że taka instytucja jak Episkopat postanowiła wzmóc obawy przed korzystaniem ze szczepionek.

Czytając takie słowa część wiernych - chcąc pozostać w zgodzie ze swoimi przekonaniami religijnymi - może odmówić szczepienia preparatami tych dwóch firm, opóźniając tym samym proces szczepień i narażając się na ryzyko zachorowania na COVID-19. Zważając na fakt, że najwięcej wierzących w Polsce znajdziemy przede wszystkim w starszych grupach wiekowych, zniechęcając do szczepień za pomocą tego czy innego preparatu, Episkopat naraża część społeczeństwa na ciężki przebieg choroby lub nawet na ryzyko śmierci.

Skąd owe „obiekcje moralne”?

O ile szczepionki przeciwko COVID-19 oparte na mRNA (produkowane przez koncerny Moderna i Pfizer) nie budzą zastrzeżeń Episkopatu, to szczepionki firm AstraZeneca oraz Johnson&Johnson powstają przy wykorzystaniu linii komórkowych stworzonych na bazie materiału biologicznego. Według przedstawicieli Konferencji Episkopatu Polski część tego materiału biologicznego pochodzi z „abortowanych płodów’.

Z uwagi na to, że kościół katolicki w całości sprzeciwia się procedurze przerywania ciąży uznając, że płód to dziecko, nie zgadza się na wykorzystywanie tak uzyskanego materiału biologicznego.

„Zgodnie z przedstawionymi w poprzednim dokumencie zasadami katolicy nie powinni godzić się na szczepienie tymi szczepionkami, gdyż istnieją inne, które nie budzą wiążących sumienie zastrzeżeń moralnych” czytamy w komunikacie.

Cień rozsądku pośród ciemności

Jednocześnie w tym samym dokumencie Episkopat zaznacza, że w przypadku, gdy nie ma możliwości wyboru innej szczepionki, lub gdy wierzący jest zobligowany w jakiś sposób do skorzystania ze szczepionki, może z nich skorzystać bez winy moralnej. Dlaczego? Jak kościół sam przyznaje, przyjęcie szczepionki nie wiąże się nijak z bezpośrednim uczestnictwem w aborcji, a płody nie są usuwane specjalnie na zamówienie producenta szczepionek.

To można czy nie można?

Jeżeli chcemy zwalczyć pandemię i wrócić do normalności, jeżeli wierni chcą bez strachu wrócić do kościoła - należy się szczepić, zarówno dla swojego dobra, jak i dla dobra wszystkich wokół. Takie stanowisko w odpowiedzi na oświadczenie Episkopatu prezentuje także rząd. Na profilu narodowego programu szczepień pojawiła się szybko zdecydowana riposta.

W kwestiach duchowym niech każdy rozsądza według własnego uznania, ale kwestie farmaceutyczne i medyczne pozostawmy w rękach specjalistów. Słuchanie przedstawicieli kościoła w kwestii szczepionek przypomina słuchanie górników podczas projektowania sondy kosmicznej. Można, ale po co?

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst