Nauka  /  Artykuł

Jedna szczepionka na wszystkie koronawirusy oraz ich przyszłe mutacje

Picture of the author

Potocznie „koronawirus” kojarzy nam się tylko z jednym - z wirusem SARS-CoV-2, powodującym chorobę COVID-19. Mówimy potocznie złapał koronawirusa albo szczepionka na koronawirusa, bez uszczegóławiania, o którego koronawirusa chodzi.

W istocie tak uproszczone określanie sytuacji ma tak samo mało sensu jak powiedzenie „złapał bakterię”.

Nazwa choroby, której od ponad roku każdy stara się uniknąć, również jest sporym uproszczeniem. COVID-19 to po prostu „Coronavirus Disease 2019”.

Mimo to koronawirusy, które są zdolne do zakażenia człowieka, mają ze sobą sporo wspólnego. Na tyle, że naukowcy zaczynają myśleć o opracowaniu uniwersalnej szczepionki, która zapobiegnie przyszłym mutacjom koronawirusów.

Jedna szczepionka na wszystkie przyszłe mutacje?

Jak donosi New Scientist, kilka niezależnych zespołów badawczych pracuje nad uniwersalną szczepionką na koronawirusy, która zapobiegnie między innymi kolejnym przypadkom zoonozy, czyli przeniesieniu się wirusa ze świata zwierzęcego na ludzi. Pierwsze testy z udziałem ludzkich ochotników mogą rozpocząć się jeszcze w tym roku.

Tego typu szczepionka zapobiegnie nie tylko przyszłym chorobom - jeśli uda się jej stworzenie, może działać również przeciwko zachorowaniom na choroby spowodowane przez SARS, MERS, a nawet na niektóre z wirusów, np. grypy.

Firmy są gotowe do testów na ludziach

Jedną z firm pracujących nad uniwersalną szczepionką jest Conserv Bioscience, biotechnologiczna korporacja z Wielkiej Brytanii. Stworzyła ona szczepionkę mRNA, która ma szanse chronić przed szerokim spektrum koronawirusów. Czy tak będzie? Przekonamy się po pierwszych testach klinicznych. Celem ostatecznym jest stworzenie szczepionki, która powtarzana co kilka lat zapobiegnie przyszłym pandemiom.

Koronawirusy dzielą pewne cechy (np. charakterystyczne wypustki białkowe, od których wzięły nazwę), jednak potencjalna szczepionka uniwersalna musiałaby znaleźć taką cechę, która byłaby nie tylko taka sama pośród różnych koronawirusów, ale i stanowiłaby element konieczny do przetrwania. Chodzi o to, aby w procesie mutacji koronawirus nie mógł pozbyć się tej cechy i przetrwać.

Uniwersalna szczepionka byłaby również o wiele bardziej opłacalna ekonomicznie, jak i atrakcyjniejsza w stosowaniu przez wszystkich. Czyż nie dobrze byłoby zaszczepić się raz na kilka lat i zyskać w ten sposób odporność na każdą potencjalnie nową chorobę powodowaną przez koronawirusy?

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst