Koronawirus  / Artykuł

Po zakończeniu pandemii większość pracowników wolałoby nadal pracować z domu. Wy też?

Picture of the author

Z ankiety przeprowadzonej w USA przez Harvard Business School Online wynika, że większość Amerykanów docenia zalety pracy zdalnej i nie za bardzo chciałaby wrócić do pełnego wymiaru godzin w biurze po zakończeniu pandemii. Z perspektywy kogoś, kto od ponad 3 lat pracuje tylko i wyłącznie zdalnie - wcale im się nie dziwię.

Większość z 1500 ankietowanych pracowników twierdzi, że przejście w tryb pracy zdalnej pozwoliło im rozwinąć się w swoim zawodzie.

— W pewnym sensie uwielbiamy pracować zdalnie; daje nam to więcej czasu na skupienie się, spędzanie czasu z naszymi rodzinami i nie wymaga długich dojazdów do pracy. Odkryliśmy też, że możemy wiele zdziałać bez konieczności spotkania twarzą w twarz, ponieważ COVID naprawdę wymusił ten problem - powiedział Patrick Mullane, dyrektor Harvard Business School Online

Praca zdalna ma sporo zalet

Zwróćmy uwagę również na fakt, że badanie to zostało przeprowadzone po roku od ogłoszenia globalnej pandemii. Ankietowani w nim pracownicy mieli więc całkiem sporo czasu, aby zorientować się w swojej nowej sytuacji, zaadaptować się do niej i - przede wszystkim - wyrobić sobie zdanie o swoim nowym trybie pracy.

Praca z domu oczywiście nie jest idealna. Większość ankietowanych przyznała, że nieco tęskni za kontaktem twarzą w twarz ze swoimi współpracownikami, rozmowami z nimi i innymi aspektami biurowego życia społecznego, jak chociażby wspólne wyjścia na lancz. Niemniej jednak, ta sama większość stwierdziła, że po zakończeniu pandemii nie chciałaby wracać do tradycyjnego modelu pracy w biurze. Zamiast tego chcieliby większej elastyczności w wykonywaniu swojej pracy.

Co po pandemii?

Mówiąc dokładniej: aż 61 proc. ankietowanych po zakończeniu pandemii chciałoby pracować w trybie hybrydowym, odwiedzając biuro maksymalnie 2 lub 3 dni w tygodniu. 27 proc. natomiast ma nadzieję na pracę zdalną w pełnym wymiarze godzin. Razem daje to 81 proc., co oznacza, że tylko 19 proc. ankietowanych nie może doczekać się powrotu do normalnego, 5-dniowego tygodnia pracy w biurze. Te 19 proc. ankietowanych to pracownicy, którzy w większości mają dzieci w domu i ci, którzy są w związku małżeńskim. Bardzo ciekawa korelacja.

Oprócz tego z badania dowiedzieliśmy się, że większość ankietowanych, tj. 71 proc. nie chciałoby powrotu do biura dopóki wszyscy ich współpracownicy nie zostaną zaszczepieni. 54 proc. chciałoby wprowadzenia dodatkowych zasad dot. dystansu społecznego w biurze, w tym siedzenia w odległości co najmniej 2 metrów od siebie i konieczności noszenia maseczek. Jak widać więc, rok spędzony na pracy z domu zmienił podejście wielu pracowników.

Eksperci oceniają, że po opanowaniu koronawirusa wielu pracodawców będzie zmuszonych do wprowadzenia daleko idących zmian, jeśli chodzi o tryb i kulturę pracy w swoich firmach. W dzisiejszych czasach praca zdalna w większości zawodów biurowych nie stanowi bowiem żadnego problemu, a przy okazji rozwiązuje takie kwestie, jak chociażby stanie w porannych korkach. Albo przymus ubierania się w coś innego, niż wygodne spodnie dresowe ;-)

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst