Koronawirus  / News

Jedna dawka szczepionki i covid z głowy. Ozdrowieńcy potrzebują mniej

Picture of the author

Akcja szczepień przeciwko COVID-19 na całym świecie postępuje w różnym tempie, w zależności od kraju. Wysiłki, aby zaszczepić jak największą część populacji są jednak hamowane przez brak szczepionek. Producenci wciąż starają się zwiększać moce produkcyjne, ale póki co popyt na preparat jest dużo większy od podaży.

Teraz naukowcy być może znaleźli sposób na nieznaczne przyspieszenie procesu szczepienia.

Najczęściej stosowane obecnie szczepionki to preparaty produkowane przez koncerny Pfizer/BioNTech oraz Moderna. Oba wymagają podania pacjentowi dwóch dawek w odstępie kilkudziesięciu dni. Coraz więcej badań jednak wskazuje, że w przypadku osób, które już przeszły zakażenie koronawirusem i wywoływaną przez niego chorobę COVID-19 sytuacja ma się nieco inaczej – takim osobom do uzyskania odpowiedniego poziomu odporności wystarczy podanie tylko jednej dawki szczepionki. Podawanie im drugiej dawki może zatem nie mieć sensu.

Jak zauważają badacze, w samych Stanach Zjednoczonych już 29 milionów osób przeszło COVID-19, a więc ograniczenie im szczepionki z dwóch do jednej dawki pozwoliłoby zaszczepić dodatkowe 15 mln osób wciąż oczekujących na swój zastrzyk.

Dlaczego tylko jedna dawka?

Układ odpornościowy osoby, która już przechorowała COVID-19 jest w stanie szybciej zidentyfikować pojawienie się koronawirusa. Dzięki temu, gdy szczepionka sprowokuje ciało do wytwarzania przeciwciał, układ odpornościowy zareaguje szybciej i bardziej zdecydowanie niż gdyby miał dopiero spotkać się z wirusem po raz pierwszy.

Osoby, które już przeszły COVID-19 wytwarzają 10-45 razy więcej odpowiednich przeciwciał już po podaniu pierwszej dawki szczepionki Pfizer lub Moderna, w porównaniu do osoby, która nie miała jeszcze styczności z koronawirusem.

Jest tylko jeden problem

Powyższa metoda stosuje się do osób, które przeszły COVID-19 stosunkowo niedawno. Poziom przeciwciał po przejściu choroby stopniowo spada i po pewnym czasie osoba musi ponownie wymagać dwóch dawek szczepionki. Na drugim końcu znajdują się osoby, które nawet nie wiedzą, że przeszły już COVID-19 i mają w organizmie przeciwciała.

Być może warto by było robić testy na przeciwciała przed podaniem szczepionki, aby ustalić, czy w danym przypadku potrzebna jest jedna, czy dwie dawki szczepionki.

W lutym we Francji rozpoczęto program szczepienia jedną dawką szczepionki osób, które już przeszły COVID-19. Pozostałe kraje jeszcze wstrzymują się z taką decyzją do momentu uzyskania dokładniejszych badań.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst