Koronawirus  /  News

Wojna cenowa w testach na przeciwciała COVID-19. Lidl staje do walki z Biedronką

Picture of the author

W piątek, a najpóźniej w sobotę w sklepach Lidl pojawi się test Primacovid od Prima Lab, wykrywający przeciwciała SARS-CoV-2. Co wyróżnia ofertę Lidla od Biedronki? Będzie taniej o dychę.

12 marca sieć Biedronka wprowadziła do sprzedaży test na przeciwciała COVID-19 – w tamtym momencie jako jedyna sieć handlowa w kraju. Teraz dołącza do niej Lidl. Jeden z największych konkurentów Biedronki zaoferuje przy tym coś ekstra w zamian za spóźnienie – niższą cenę. W Lidlu test Primacovid będzie sprzedawany za 40 zł. Biedronka wprowadziła produkt Prima Lab w cenie o 10 zł wyższej.

Testy serologiczne – takie jak Primacovid – wykrywają we krwi obecność przeciwciał wytworzonych przez organizm w odpowiedzi na infekcje, w tym SARS-CoV-2. Testy te wykrywają odpowiedź immunologiczną organizmu po kontakcie z wirusem, ale nie obecność samego wirusa. Najnowsze badania pokazują, że u ludzi zakażonych SARS-CoV-2, przeciwciała IgM lub IgG pojawiają się w ciągu 19 dni od pojawienia się objawów (w 60 proc. przypadków w ciągu pierwszego tygodnia, a u 90 proc. w drugim tygodniu).

Ponadto Lidl Polska w związku z aktualną sytuacją epidemiczną na stałe obniża od piątku, 26 marca, cenę masek jednorazowych na 3 zł/ 10 szt./ 1 opak. (z 3,90 zł).

Test na przeciwciała COVID-19 w sklepach Lidl Polska to będzie sprzedażowy hit. Choć ów test na dobrą sprawę niewiele mówi.

Polacy rzucili się na testy w Biedronce. W dniu wprowadzenia ich do sprzedaży nie było czego szukać. Trudno się dziwić powszechnym obawom i chęci poszerzenia swojej wiedzy o panującej pandemii. Niestety, testy z Lidla i Biedronki mają niewielką wartość. I nie chodzi o ich rzekomą niską jakość czy coś podobnego – nic z tych rzeczy.

W tym tekście szerzej omawiamy co właściwie daje wykonanie takiego testu. Wynik pozytywny oznacza, że posiadamy aktualnie przeciwciała, czyli albo jesteśmy jednym z ozdrowieńców, albo aktualnie przechodzimy COVID-19 i nasz organizm zdążył się już uzbroić do walki z koronawirusem.

Z kolei wynik negatywny oznacza, że przeciwciał nie posiadamy, więc albo nie mieliśmy jeszcze styczności z koronawirusem, albo mieliśmy, przechorowaliśmy, ale nasz organizm nie wytworzył przeciwciał na SARS-CoV-2, albo akurat w pobranej przez nas próbce krwi było ich za mało, albo wytworzone przez nas przeciwciała już zanikły. Pięć możliwych scenariuszy niezupełnie rozjaśnia sytuację.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst