Koronawirus  / News

Koniec z grupami szczepień. Rząd chce zaszczepić wszystkich do końca września

Picture of the author

Michał Dworczyk – szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – wyraził na łamach Dziennika Gazety Prawnej nadzieje, że wszyscy chętni Polscy będą zaszczepieni jeszcze przed końcem jesieni. Krokiem w dobrą stronę może być rezygnacja z grup szczepień.

Rząd rozważa rezygnację z zapisów do Narodowego Programu Szczepień, jak wynika ze słów Michała Dworczyka. Szef KPRM deklaruje, że po zakończeniu pierwszego etapu najprawdopodobniej uruchomiona będzie rejestracja dla wszystkich zainteresowanych. Młodzi nie musieliby czekać aż starsi otrzymają swoje dawki. Dodatkowo brany pod uwagę jest pomysł, by w kwietniu ruszyły zapisy populacyjne, codziennie dla jednej grupy wiekowej. Jednego dnia 59-latkowie, drugiego 58-latkowie i tak dalej.

COVID-19. W Polsce bez grup szczepień, zapisać się można w dowolnym wieku – pomysł rządu. Bo szczepionek ponoć już nie zabraknie.

Taki optymizm wyraził na łamach DGP Dworczyk, gdy przepytujący go dziennikarz zagaił o szczepionki dla ozdrowieńców. Zdaniem Dworczyka, jest to bez znaczenia, bo skończą się nasze problemy z brakiem szczepionek. Zapowiada też, że do końca kwietnia do kraju ma trafić kolejnych 7 mln dawek. Przyszłe dostawy mają być większe.

Największe wyzwania Dworczyk widzi w liczbie punktów szczepień i w ich personelu. Dodaje też, że z 31 mln pełnoletnich Polaków 1,8 mln otrzymało już obie dawki szczepionki. Zdaniem dworczyka, po trzecim kwartale br. do zaszczepienia pozostaną tylko nieletni i ozdrowieńcy.

Tymczasem rząd zaciąga hamulec awaryjny – zamyka żłobki, przedszkola i salony fryzjerskie. Choć za sprawą tymczasowo wyższych obostrzeń niewykluczone, że część uczniów niebawem wróci do szkół.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst