1. SPIDER'S WEB
  2. Koronawirus
  3. Nauka
  4. Tech

Nikt w UE nie chce chińskiej szczepionki. Tylko Orban przyjął, a Duda zaczął rozmowy

szczepionka koronawirus chiny duda orban
354 interakcji
dołącz do dyskusji

Andrzej Duda rozmawiał dzisiaj z Xi Jinpingiem o chińskich szczepionkach na koronawirusa i planuje wizytę w Chinach. Z kolei prezydent Węgier, Viktor Orban, taką szczepionkę właśnie przyjął.

Narodowy Program Szczepień na koronawirusa się już rozpoczął, ale jakoś nie potrafi rozkręcić się na dobre. Szczepienie obywateli idzie iście żółwim tempem, a jeśli nic się nie zmieni, to swojej dawki doczekam się dopiero jak znajdę się w grupie 70+. Trudno jednak winić o to wyłącznie rząd — chociaż opracowano kilka różnych szczepionek, to takie firmy jak PfizerModerna i AstraZeneca po prostu nie nadążają z produkcją.

Zainteresowane szczepionkami na koronawirusa jest ogromne na całym świecie i niewykluczone, że zwrócimy się o pomoc do Chin.

Kraj, z którego koronawirus rozniósł się po całym świecie, opracował własną szczepionkę na Covid-19. Andrzej Duda rozmawiał dziś z prezydentem Państwa Środka, Xi Jinpingiem, o zakupie tego preparatu, o czym poinformował prezydencki minister Krzysztof Szczerski. Naszą głowę państwa poprosił o zbadanie gruntu premier z rządu Prawa i Sprawiedliwości, Mateusz Morawiecki.

Warto przy tym zaznaczyć, że to była dopiero pierwsza rozmowa na ten temat, a sprawa zakupu szczepionek z Chin nie jest jeszcze przesądzona. Andrzej Duda dostał jednak zaproszenie na wizytę w tym kraju — zapewne po to, by prowadzić dalsze negocjacje w tej sprawie. Nasz prezydent przyjął deklaracje Chin co do gotowości podzielenia się ich szczepionką „z zadowoleniem”.

Nie dziwię się przy tym, że nikt z rządu nie chce teraz składać deklaracji, że te chińskie szczepionki na koronawirusa faktycznie dostaniemy na wypadek, jakby umowa w tej sprawie nie doszła do skutku. W końcu wszyscy chyba pamiętamy, że jeszcze pół roku temu TVP przekonywało nas, że Polacy będą szczepieni w trybie ekspresowym, bo szczepionki przyślą nam Amerykanie…

Andrzej Duda o szczepionkę pyta, Wiktor Orban ją przyjmuje

Warto przy tym zauważyć, że dzień przed tym, jak Andrzej Duda odbył rozmowę telefoniczną z Xi Jinpingiem, szczepionkę z Chin przyjął jeden z naszych największych sojuszników na arenie międzynarodowej, Viktor Orban. Lekarze wykorzystali do szczepienia swojego prezydenta preparat firmy Sinopharm, który nie został zatwierdzony jako bezpieczny przez inne europejskie kraje niż Węgry.

W pierwszej partii kupionej przez Węgry znalazło się na tyle dużo szczepionek Sinopharm, by zaszczepić nimi 275 tys. osób. Docelowo chiński specyfik zostanie podany pięciu milionom Węgrów na przestrzeni kolejnych czterech miesięcy. Kiedy i ile dokładnie dawek mogłoby trafić do naszego kraju, to jak na razie wielka niewiadoma.

Podobał ci się tekst? Polub go i udostępnij na Facebooku.